Plebiscyt “Jestem kobietą i sięgam po więcej” – Daria Michalska

Kasia Gostrowska

28 kwietnia 2025

Nagroda w kategorii SERCE I SIŁA

Zaangażowanie społeczne, namacalna pomoc i troska o dobrostan psychiczny dzieci i młodzieży – to filary działalności Darii Michalskiej, od lat związanej z edukacją i wsparciem rozwoju młodych ludzi. Jako właścicielka szkół i przedszkoli oraz prezeska Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom ANANAS, konsekwentnie łączy zarządzanie placówkami oświatowymi z działalnością charytatywną.

Jakie inicjatywy społeczne lub charytatywne wspiera Twoja firma?

Zajmuję się zapewnieniem dobrostanu psychicznego dzieci i młodzieży, finansując konsultacje psychologiczne dla młodych osób w kryzysie psychicznym. Od ponad ćwierćwiecza jestem właścicielką placówek edukacyjnych na różnych poziomach kształcenia, które skutecznie zarządzam, co znajduje odzwierciedlenie w liczbie absolwentów Szkół Niepublicznych w Bielawie oraz przedszkoli i żłobków w Dzierżoniowie, Świdnicy i Smolcu. Kieruję również biurem rekrutacyjnym filii Instytutu Studiów Podyplomowych Wyższej Szkoły Nauk Pedagogicznych w Warszawie, obsługując wszystkie poziomy szkół. Jednocześnie zarządzam Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną Mentor, która wspiera uczniów w codziennych wyzwaniach rozwojowych i emocjonalnych. Na co dzień mam bezpośredni kontakt z dziećmi i młodzieżą, obserwując ich trudności oraz zmagania w sytuacjach kryzysu psychicznego.

Jakie efekty udało się osiągnąć dzięki Twojej działalności społecznej?

Od kilku lat pełnię funkcję prezeski Stowarzyszenia Pomocy Dzieciom ANANAS, konsekwentnie stawiając na dobrostan psychiczny dzieci i młodzieży. Regularnie zgłaszam zbiórki publiczne do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz prowadzę akcje promujące pomoc psychologiczną na portalach społecznościowych i wszędzie tam, gdzie można dotrzeć z przekazem. Wykorzystuję również media społecznościowe szkół niepublicznych oraz moje prywatne profile, traktując je jako skuteczną drogę upowszechniania ważnych informacji.

W prowadzonych przeze mnie szkołach kształci się rocznie od 170 do 200 uczniów, którzy wszyscy objęci są bezpłatną pomocą psychologiczno-pedagogiczną w ramach współpracy z Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną Mentor w Bielawie. Od końca 2022 roku do dziś bezpłatnym wsparciem psychologicznym objęliśmy już ponad 120 osób. Jak na małe stowarzyszenie — to i dużo, i wciąż za mało. W przypadku jednej osoby w kryzysie psychicznym finansuję od 1 do 10 godzin konsultacji psychologicznych, choć moim marzeniem jest możliwość finansowania pełnych terapii.

Co skłoniło Cię do zaangażowania się w działalność charytatywną?

Jestem w takim miejscu swojego życia, że wciąż mam apetyt na więcej, choć dziś zmieniają się proporcje — teraz mogę zrobić więcej dla innych. Mam siłę, możliwości i nowo zdefiniowane priorytety. Pracuję ze zgranym zespołem kadry pedagogicznej, z którym rozumiemy się i współodpowiadamy za wychowanie oraz edukację dzieci i młodzieży. Moim przesłaniem jest świadczenie pomocy ludziom w kryzysie psychicznym. Statystyki są alarmujące — według danych Komendy Głównej Policji w 2022 roku aż 2093 dzieci i młodzieży podjęło próbę samobójczą, z czego 156 zakończyło się tragicznie. To dane, które są dla mnie sygnałem alarmowym. Dlatego pokazuję się z terminalem ANANASA w różnych miejscach, aby zbierać środki na wsparcie psychologiczne. Środowiska biznesowe są gotowe pomóc — pod warunkiem że jasno przedstawi się im skalę i wagę problemu. Potrafią wtedy otworzyć nie tylko serce, ale i portfele.

Jakie wartości są najważniejsze w Twojej działalności społecznej?

Pomaganie daje mi prawdziwą radość — bez oczekiwania czegokolwiek w zamian.
Cieszy mnie każda informacja o nowej osobie, każdy telefon od kogoś, kto potrzebuje wsparcia. Większość osób korzystających z bezpłatnej pomocy psychologicznej nie zna mnie osobiście, tak samo, jak ja nie znam ich historii.
Nie wiedzą też, jak trudno czasem zebrać choćby 30 zł — a właśnie takie kwoty przynoszą niekiedy wolontariusze. Ogromną wartością w tej pracy jest pokora.
Każdy z nas może stanąć w obliczu depresji.
Wierzę, że pomagając, uczymy się wszyscy: że to naprawdę proste i daje ogromną satysfakcję.

W jaki sposób integruję zespół wokół inicjatyw społecznych?

Staram się pokazywać drogę własnym przykładem — angażując się w prace przygotowawcze i działania w trakcie akcji. Mój zespół widzi kulisy tej pracy: liczne wyjazdy, rozmowy, inwestowanie własnych środków i czasu, ogrom zaangażowania.
Widzą też, że nie wszystko się udaje, a często na zewnątrz widać tylko efekt, nie ciężką drogę do jego osiągnięcia. To jest praca zespołowa — i jestem dumna, że razem ją tworzymy.

Jakie wyzwania napotykasz podczas prowadzenia działalności charytatywnej? I jak sobie z nimi radzisz?

Założyłam, że jeśli poproszę dyrektorów szkół o udostępnienie informacji o akcji w swoich placówkach oraz o przekazanie nauczycielom i pedagogom wiedzy, że pomoc psychologiczna dzięki staraniom stowarzyszenia jest bezpłatna, skorzystają na tym wszyscy. Niestety, tak się nie dzieje. A przecież nie każdy uczeń chce otworzyć się przed szkolnym pedagogiem — to obszar, który wciąż wymaga wielu rozmów i działań. Wciąż też mam za mało wolontariuszy i środków finansowych, by realizować wszystkie zamierzenia.

Mimo to działam dalej i się nie poddaję. Prowadzę jednocześnie trzy szkoły, poradnię psychologiczno-pedagogiczną, trzy przedszkola i żłobki, a także angażuję się charytatywnie. Często słyszę, że sobie poradzę — i pewnie tak będzie, ale wolniej. Dlatego każda forma pomocy jest dla mnie cenna: przekazanie SMS-a, udostępnienie posta, powieszenie baneru informacyjnego. Głośno proszę o wsparcie, bo wiem, że razem możemy zrobić więcej.

Czy Twoje działania społeczne wpłynęły na wizerunek firmy?

Prowadzenie niepublicznych placówek oświatowych zobowiązuje. Problemy dzieci i młodzieży są blisko nas i w pewnym sensie naturalnie oczekuje się od nas reagowania na te potrzeby. Charytatywna działalność stowarzyszenia, wspierająca oświatę, stanowi wartość dodaną — zarówno dla samej edukacji, jak i dla naszej codziennej pracy. Mam nadzieję, że jesteśmy postrzegani pozytywnie.
W pewnym stopniu wpływamy na zwiększenie gotowości do pomocy i lepsze zrozumienie problemu kryzysu psychicznego czy załamania, oswajając te tematy i pokazując, że można je skutecznie rozwiązywać.

Jakie są długoterminowe cele Twojej działalności społecznej?

Moim marzeniem i celem jest pozyskiwać taką ilość środków finansowych, żeby wystarczyło na całe terapie osób w kryzysie psychicznym, a nie tylko na interwencje kryzysowe. Potrzeby w tym zakresie są niemierzalne. Są chwile, w których czas jest sprzymierzeńcem w przeciwdziałaniu tra