
Justyna Sulikowska w cyklu wywiadów “Kobiety z Mocą 2026”
Czerwona Szpilka
10 kwietnia 2026
Poszukujesz rzetelnego projektanta, który zadba o funkcjonalne i estetyczne rozplanowanie przestrzeni w lokalu komercyjnym?
Justyna Sulikowska JustArch wykonuje projekty architektoniczne wnętrz zarówno dla firm, jak i dla prywatnych inwestorów. Zajmuje się także nadzorowaniem projektowanej przestrzeni. Samodzielnie wykonuje tynki dekoracyjne.
Współpracuje ze sprawdzonymi wykonawcami: płytkarzem, tynkarzem, regipsiarzem, tapeciarzem, stolarzem i elektrykiem.
Nadzoruje cały przebieg realizacji projektu – od tworzenia planów, przez zakupy, aż po realizację.
Justyna, w ramach praktyki doceniania własnej wartości powiedz o sobie dokładnie to, co zawsze chciałaś powiedzieć na głos bez skrępowania i skromności.
Jestem wartościowa, ponieważ pokochałam siebie. Dawna ja uważała, że na miłość należy sobie zasłużyć. Na pieniądze trzeba zasłużyć. Zawsze robić więcej i lepiej, kosztem samej siebie i swoich bliskich.
Dzisiaj wiem, że zasługuję każdego dnia na miłość, radość, wdzięczność, spokój, kontrakty biznesowe, pieniądze. Widzę więcej, głębiej i szybciej niż wielu ludzi wokół mnie. Moja intuicja jest silna i wielokrotnie miała rację, nawet wtedy, gdy ją ignorowałam, żeby nie „przesadzić”.
Jestem odważna, kreatywna, pracowita. Mam prawo nie dźwigać cudzych emocji, problemów i odpowiedzialności. Nie jestem zobowiązana ratować nikogo kosztem siebie. Jestem wystarczająca taka, jaka jestem teraz – nie „po naprawieniu się”, nie „jak jeszcze coś zrobię”, nie „jak będę lepsza”. Teraz.
Mam prawo zajmować przestrzeń.
Mam prawo mówić „nie”, zmieniać zdanie i wybierać siebie bez poczucia winy.
Nie jestem zbyt wrażliwa – jestem uważna.
Nie jestem trudna – jestem prawdziwa.
Nie jestem zbyt wymagająca – po prostu znam swoją wartość.
Nie muszę już zasługiwać na miłość, szacunek ani uwagę.
One są naturalną odpowiedzią na to, kim jestem.
I jeśli ktoś nie potrafi tego zobaczyć – to nie jest mój brak.
Wiem, możesz się zastanawiać, co ma to wspólnego z biznesem. Osobiście uważam, że wszystko – jesteśmy kompatybilni zarówno w biznesie, jak i życiu prywatnym.

Jaką cenę zapłaciłaś za miejsce, w którym jesteś dzisiaj w biznesie? Co musiałaś odpuścić, ograniczyć albo przeformułować, żeby to udźwignąć? A może wręcz przeciwnie – wszystko szło zawsze jak po maśle?
Odkąd pamiętam, marzyłam o tym, by prowadzić swój biznes, jednak kiedy skończyłam studia, pracowałam w kilku miejscach na etacie. Zawsze lubiłam pracować, ale miałam poczucie niedocenienia przez pracodawców. Ciągle pod telefonem, zostawałam po godzinach, łączyłam pracę z macierzyństwem i studiami zaocznymi, aż uświadomiłam sobie, że nawet nie marzyłam o dużej kasie tylko o dobrym słowie. Więc uznałam, że jestem do leczenia 😊.
W roku 2019 założyłam pracownię architektoniczną wnętrz. Zaczęłam tworzyć biznes po swojemu. Popełniłam szereg błędów, których nie żałuję. Będąc na swoim, miałam moment zatracenia – nadmierny perfekcjonizm spowodował pracoholizm. To był kolejny przełom w drodze do siebie. Właśnie na tym etapie zrozumiałam, że pracoholizm jest konsekwencją nieudanych relacji. W związku z tym teraz pracuję nad relacjami zarówno ze sobą, jak i z innymi. Dzisiaj mam wyznaczone priorytety zgodne z własnymi wartościami. Nie było lekko, ale było warto 😊.
Co robisz, kiedy przychodzi spadek formy, a trzeba działać? Czy masz swój “protokół” na trudne dni?
Przede wszystkim nie jestem dla siebie krytyczna. Pozwalam sobie na wolniejszy czas, idę wtedy np. na basen lub spacer. Traktuję siebie z czułością i wiem, że w danym momencie zrobiłam wszystko najlepiej, jak umiałam. Niedawno zaczęłam inaczej planować – w zgodzie z astrologią. Właśnie tam nieraz znajduję odpowiedzi np. na spadek formy lub momenty na celebrację.

Jaki mit o Twojej branży najbardziej szkodzi kobietom przedsiębiorczym?
Kiedy zaczynałam biznes, to na budowie mężczyźni uważali, że tzw. baba się nie zna i nie będzie nimi rządzić. Sądzę, że jest to stereotyp, który jeszcze był aktywny także u niektórych wykładowców na studiach. Na szczęście uważam, że to się zmieniło albo nie doświadczam tego, ponieważ jestem osobą, która lubi współpracować, polegać na ich doświadczeniu. Zależy mi, abyśmy mieli poczucie, że razem pracujemy na wspólny sukces.
Jeśli mogłabyś dać kobietom jedną umiejętność, która pomoże im w samorealizacji lub prowadzeniu biznesu – co by to było?
Przede wszystkim słuchajmy swojej intuicji. Nie stawiajmy poprzeczki za wysoko, ale zadbajmy o systematykę. Bądźmy w nieustannym rozwoju we własnym rytmie.
Jak przewidujesz, że będzie wyglądała Twoja branża w najbliższych 3 latach i jak się na to przygotować?
Na pewno nie unikniemy współpracy ze sztuczną inteligencją. Rynek utrzyma tych architektów, którzy nauczą się nią zarządzać. Warto mieć również taki fach, którego nie będzie w stanie zastąpić Al, więc myślę, że ważna jest dwutorowość.
Projekty tworzone z pasją sprawiają, że przestrzeń inwestorów staje się wyjątkowa.
– Justyna Sulikowska
Zobacz, co zyskasz na współpracy z Justyną, zaglądając na jej wizytówkę na Portalu Kobiet Mocy “Bądź widoczna” – TUTAJ. Znajdziesz tam również dane kontaktowe i opinie.






