Beata Strzelka w cyklu wywiadów “Kobiety z Mocą 2026”

Czerwona Szpilka

11 marca 2026

“Razem ze wspólnikiem stworzyłam zespół doświadczonych prawników, którzy nie boją się trudnych spraw, a ich umiejętności, doświadczenie poparte licznymi sukcesami, zaangażowanie oraz nieszablonowe podejście do powierzanych spraw pozwalają rozwiązać każdy problem”.

– Beata Strzelka

Kancelaria Adwokacka Szypowski Strzelka Spółka Partnerska zajmuje się sześcioma gałęziami prawa: doradztwo prawne w biznesie, spory sądowe, prawo spadkowe, prawo rodzinne i opiekuńcze, prawo rzeczowe i obrót nieruchomościami, spory z bankami.

Zapraszam Cię do lektury wywiadu z niekonwencjonalnymi pytaniami.

W ramach praktyki doceniania własnej wartości powiedz o sobie dokładnie to, co zawsze chciałaś powiedzieć na głos bez skrępowania i skromności.

Jestem kobietą, która zbudowała swoje zawodowe życie od podstaw, w branży wymagającej odwagi, determinacji i ciągłego mierzenia się z wyzwaniami. Dziś z dumą mogę powiedzieć, że prowadzę kancelarię adwokacką, w której łączę profesjonalizm z empatią i zrozumieniem człowieka. Zawsze stawiałam na wysoką jakość, etykę i niezależność – i to właśnie te wartości doprowadziły mnie tu, gdzie jestem. Nie boję się podejmować decyzji, które wymagają siły, ale zawsze kieruję się intuicją.

Jaką cenę zapłaciłaś za miejsce, w którym jesteś dzisiaj w biznesie? Co musiałaś odpuścić, ograniczyć albo przeformułować, żeby to udźwignąć? A może wręcz przeciwnie – wszystko szło zawsze jak po maśle?

Cena zawsze jest, nawet jeżeli z zewnątrz wygląda na to, że wszystko przyszło łatwo. Dla mnie największym wyzwaniem było – i wciąż jest – zaakceptowanie tego, że nie mogę być wszędzie jednocześnie: perfekcyjną prawniczką, menedżerką, żoną, mamą, córką i przyjaciółką. Nauczyłam się odpuszczać i delegować. Sukces jest efektem ciężkiej pracy i konsekwencji, ale warto go nieco przeformułować – dziś wiem, że sukces to nie tylko liczba wygranych spraw, ale też wewnętrzny spokój, satysfakcja z uczciwie wykonanej pracy i możliwość rozwoju innych kobiet w moim zespole.

Co robisz, kiedy przychodzi spadek formy, a trzeba działać? Czy masz swój “protokół” na trudne dni?

Tak, mam swój „sposób na kryzys”. Po pierwsze, gdy czuję, że następuje spadek formy – robię krok wstecz i wracam do podstaw: porządkuję kalendarz, ustalam priorytety, staram się wykonać choć jedno małe zadanie, aby poczuć, że mam sprawczość. Sięgam też wtedy po rzeczy, które mnie „uziemiają” – muzyka klasyczna, spacer, rozmowa z zaufaną osobą. Przez lata bycia prawnikiem zrozumiałam, że siła polega na umiejętności regeneracji i powrotu do równowagi – wtedy proaktywność sama wraca.

Jaki mit o Twojej branży najbardziej szkodzi kobietom przedsiębiorczym?

Najbardziej krzywdzący mit to ten, że prawo to „męska” dziedzina, a kobieta – adwokat powinna być twarda, bezemocjonalna i chłodna w relacjach, ponieważ w przeciwnym razie nie będzie profesjonalna. W moim doświadczeniu empatia, intuicja i wrażliwość są ogromnym atutem w pracy adwokata i wielokrotnie właśnie te cechy stanowiły o mojej przewadze, zarówno podczas rozmów z Klientami, jak i w trakcie twardych negocjacji z przeciwnikami czy wystąpień na sali sądowej. Kobiety absolutnie nie muszą przyjmować męskich wzorców, żeby być skuteczne. Wręcz przeciwnie – nasza autentyczność i styl komunikacji często stają się źródłem przewagi.

Jeśli mogłabyś dać kobietom jedną umiejętność, która pomoże im w samorealizacji lub prowadzeniu biznesu – co by to było?

Bez wahania: umiejętność stawiania granic. To kompetencja, która chroni naszą energię, czas i tożsamość. Kobiety często czują presję, by być wszystkim dla wszystkich, a to prosta droga do wypalenia. Granice nie są egoizmem, ale są przejawem szacunku do siebie. Kiedy nauczymy się mówić „tak” i „nie” zgodnie z własnymi wartościami, zaczynamy działać z prawdziwą mocą.

Jak przewidujesz, że będzie wyglądała Twoja branża w najbliższych 3 latach i jak się na to przygotować?

Prawo jest w fazie dużej transformacji z powodu cyfryzacji, dostępu do sztucznej inteligencji, automatyzacji, zmiany sposobu kontaktu z Klientem. Myślę, że przyszłość należy do tych kancelarii, które nie boją się nowoczesnych narzędzi i elastycznych form współpracy z Klientami. Z drugiej jednak strony, w świecie zdominowanym przez technologię moim zdaniem coraz większą wartością będzie relacyjność, zaufanie i empatyczna komunikacja z Klientem „face to face”, której nie zastąpi żadna technologia. Dlatego nasza kancelaria przygotowuje się dwojako: inwestujemy w technologie, które usprawniają procesy, ale też w rozwój miękkich kompetencji, zarówno swój, jak i naszego zespołu. Bo prawo bez człowieka traci sens.

“Z NAMI WYGRYWASZ WIĘCEJ NIŻ SPRAWĘ”.

– Beata Strzelka

Beata Strzelka – adwokat i partner w Kancelarii Adwokackiej Szypowski Strzelka Sp. P. Ekspertka w dziedzinie prawa cywilnego (w tym rodzinnego i spadkowego) oraz prawa administracyjnego działalności gospodarczej. Specjalizuje się w podziałach majątku, działach spadku oraz trudnych sprawach rodzinnych, z dużym ładunkiem emocjonalnym. Przygotowuje analizy i audyty prawne dotyczące nieruchomości, wspiera przedsiębiorców przy uzyskiwaniu zezwoleń.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o ofercie Beaty i Kancelarii – zapraszam Cię na jej wizytówkę na Portalu Kobiet Mocy Czerwonej Szpilki – TUTAJ.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Beata Strzelka w cyklu wywiadów “Kobiety z Mocą 2026”