Business & Life: „Wspierajmy się, a nie spierajmy!” – Joanna Przetakiewicz o Erze Nowych Kobiet i akcji #niebojesie

17 sierpień 2020 | BUSINESS & LIFE | 0 komentarzy

Kiedy kobiety łączą siły – dzieją się niesamowite rzeczy! Tym razem zapraszamy na rozmowę z wyjątkową kobietą – Joanną Przetakiewicz, która postanowiła zjednoczyć kobiety i stworzyć „Erę Nowych Kobiet” w jednym celu: uczynić kobiety szczęśliwszymi. Poznaj bliżej ten niesamowity projekt oraz szczegóły akcji społecznej: #niebojesię dedykowany wszystkim kobietom, które odważyły powiedzieć się: STOP!

Zapraszamy do fascynującej rozmowy z Joanną.

 

Kochana, Twój projekt „Era Nowych Kobiet” rośnie w siłę – skąd wziął się pomysł na tego typu inicjatywę? 

Z potrzeby zmiany, łamania krzywdzących stereotypów, z potrzeby solidarności z innymi kobietami, z setek rozmów i spotkań z Polkami w całym kraju i poza granicami, a także z wiadomości prywatnych, które otrzymuję od lat. Polki mają problem, bo w dużej większości (badania mówią niestety aż o 79 proc!) nie czują się szczęśliwe. W listopadzie 2018 roku powołałam więc do życia Erę Nowych Kobiet, który jest najbardziej dynamicznie rozwijającym się ruchem społecznym w Polsce. Na początku było nas 30, a obecnie jest… pół miliona! Mamy mnóstwo świetnych inicjatyw, uczymy, jak trenować szczęście, prowadzimy szkolenia, organizujemy spotkania, wszystko przy wsparciu doskonałych ekspertów: psychologów, prawników, socjologów. Wszystko pro bono, bezpłatnie. Mam nadzieję, że dzięki temu Polki poczują się szczęśliwsze.

Do kogo skierowany jest Klub? 

Zero ograniczeń. Zero podziałów, w tym politycznych. To jedna z naszych dewiz. Zapraszamy wszystkich chętnych! Nie mamy żadnych ograniczeń, ani wiekowych, ani nawet tych dotyczących płci. Możemy pochwalić się tym, że dołączają wciąż do nas fantastyczni mężczyźni! Ostatnio na spotkaniu w Sopocie jednym z aktywniejszych rozmówców był kilkuletni chłopiec, synek jednej z Superenek.

 A kim są Enki? 

To dzielne, silne, mądre i piękne kobiety w każdym wieku, pochodzące z różnych miast i wsi, nie tylko w Polsce. To kobiety, którym ZALEŻY, które chcą coś zmienić, zawalczyć o swoje szczęście. Ale też kobiety spełnione, znajdujące radość w codzienności. Wśród nas są również kobiety z problemami, z dramatami rodzinnymi, które pragną wsparcia, poczucia solidarności. Jak widać, każda z nas jest inna i to też stanowi o sile i pięknie naszego ruchu.

 Wasze hasło „Wspieramy się, a nie spieramy” – co dla Ciebie oznacza? 

Konflikty albo nieporozumienia są nieuniknione, stanowią często podwaliny do zmian na lepsze, do wyjścia ze bezpiecznej strefy komfortu, do sięgnięcia po marzenia. Ale cały sekret tkwi w tym, aby rozwiązywać  je pokojowo. Jak? Najlepiej rozmawiając. Nie krzycząc. Będąc ze sobą, przy sobie, najlepiej na żywo, ale jeśli się nie da, to choćby online. Na tym polega wsparcie, które propagujemy w ENK: ważne są relacje, bliskość, przegadanie problemów czy nazwanie swoich emocji. Dzięki temu łatwiej poczuć się szczęśliwą, akceptowaną, zauważoną, potrzebną. A to z kolei niezbędne elementy szczęścia!

 Akcja #niebojesię – na czym polega i jaki ma cel? 

Akcja towarzyszy premierze mojej książki, „Nie bałam się o tym rozmawiać”, w której poza własną historią opisujemy losy 9 Polek. Każda z nich mierzyła się lub nada mierzy z wielkim problemem, dramatem, m.in. gwałt małżeński, przemoc w rodzinie, alkoholizm, depresja i próby samobójcze, utrata dziecka, niepełnosprawność, wykluczenie, hejt… To Superenki, które zaryzykowały i odważyły się głośno nazwać to, co się dzieje w ich życiu. I zawalczyć o zmianę, o lepsze życie, o godność, zdrowie. Bały się hejtu, mimo to pokazały twarz w książce. Wymyśliłyśmy więc wielką ogólnopolską kampanię społeczną, #niebojesie, z którą objeżdżamy Polskę, w tym oczywiście Wrocław. Promujemy odwagę w mówieniu o tym, co nas boli, co nas wkurza, co nam przeszkadza. Dzięki temu można przeżyć katharsis, prawdziwe oczyszczenie, pozbyć się wielkiego ciężaru z serca, jak bohaterki mojej książki! I dzięki temu można dostać wsparcie i pomoc, nie być w tym samotnie. A to znowu może pomóc zaprowadzić nas do szczęścia!

Ostatnio premierę miała Wasza książka „Nie bałam się o tym rozmawiać”, która przedstawia historie niezwykle odważnych kobiet, które wiele w życiu przeszły – jak myślisz, dlaczego bohaterki postanowiły podzielić się ze światem trudnymi doświadczeniami? 

Właśnie to, co powiedziałam przed chwilą: duża odwaga, chęć zrzucenia wielkiego ciężaru z serca, ale też ogromna chęć pomocy innym kobietom. Tym, które przeczytają książkę, a być może są w podobnych do moich bohaterek sytuacjach: gwałcone w małżeństwach, nieszczęśliwe po wypadkach i utracie bliskich osób, nie mogące zajść naturalnie w ciążę, pochodzące z rodzin patologicznych… Nagle okazuje się, że nie tylko ty masz jakiś problem. I że jeśli go omówisz z kimś w podobnej sytuacji lub przeczytasz o podobnych doświadczeniach, widzisz światełko w tunelu.

 Kto powinien przeczytać książkę i co może wyciągnąć z niej dla siebie? 

Każdy, kto nie czuje się szczęśliwy, komu coś doskwiera, boli. Kto żyje w trudnym związku lub brakuje mu odwagi, aby zawalczyć o własne szczęście. Ale też każdy, komu zależy na poznaniu mądrych, ciekawych, inspirujących kobiet i ich niezwykłych losów, świadczących o odwadze i sile. Polecam!

Co byś poradziła kobietom, które właśnie boją się stawić czoła problemom oraz często swoim oprawcom? 

Kochane, nie bójcie się! Naprawdę nie jesteście z tym wszystkim same! W naszej trasie po Polsce, w ramach #niebojesie, towarzyszą nam m.in. psycholodzy z Uniwersytetu SWPS praz prawnicy z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich! W wielu miejscach w Polsce są bezpłatne punkty porad i konsultacji, jak choćby terenowe biura ROP! Istnieją fundacje, ośrodki pomocy. Można też podzielić się problemem z zaufaną osobą, jak bohaterki mojej książki: z przyjaciółką czy terapeutką.

Jeździcie po wielu miejscach w Polsce, aby spotkać się z kobietami – czego uczestniczki mogą się spodziewać podczas Waszej wizyty? 

Uśmiechu, mądrych rozmów, wsparcia, treningu szczęścia, poczucia solidarności. W każdym mieście rozmawiamy o tym, co nas, Polki, boli, ale też ca powoduje w nas szczęście. Tworzymy własny katalog szczęścia i promujemy odwagę, jako symbol zmiany na lepsze!

Jakie macie plany na najbliższy rok? 

Na pewno będziemy każdego dnia wspierać kobiety, trenować szczęście, pomagać na wielu polach, od emocji przez karierę. Planujemy organizować wiele spotkań w całej Polsce, a także bezpłatnych szkoleń i wykładów online (w wakacje są to m.in. Letnia Szkoła Ery Nowych Kobiet by Koźmiński).

Twój ulubiony cytat, motto życiowe?

Szczęście można trenować, tak samo jak mięśnie! Szczęścia można się nauczyć!

 

Joasiu, dziękujemy za tę rozmowę i mocno trzymamy kciuki za Waszą akcję i wszystkie działania! Jesteście niesamowite!

 

 

Joanna Przetakiewicz

Joanna Przetakiewicz

Era Nowych Kobiet

O CZERWONEJ SZPILCE

Kobieta w czerwonych szpilkach jest, charyzmatyczna, ambitna i odważna w realizacji celów, a jednocześnie dumna ze swojej kobiecości. Codziennie przekracza swoje możliwości i chce być najlepszą wersją siebie. Chcemy, aby takich kobiet było jak najwięcej. Dlatego właśnie powstała Czerwona Szpilka – wyjątkowa społeczność, w której kobiety  mogą wspierać się w rozwoju zawodowym i osobistym.

SZPILKOWY NEWSLETTER

Bądź na bieżąco z działaniami Czerwonej Szpilki! Zapisując się do newslettera otrzymasz od nas darmowego e-booka: „30 pomysłów na posty – Facebook/ Instagram”.

Kategorie

Podobne wpisy

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *