COACH REPUBLIC

Właścicielka – Mira Karp

POZNAJMY SIĘ:

Mira Karp
Właścicielka
COACH REPUBLIC

+48  663 065 005

MOJE PROFILE:     

Mira po 22 latach odeszła z korporacji i przeszła na korporacyjną emeryturę. Jeszcze jako korpoludek zbudowała sobie alternatywną ścieżkę kariery – Coach Republic to projekt, dzięki któremu widzi sens tego, co robi, i lubi ludzi, z którymi pracuje. Jak sama mówi: „Nasze zaangażowanie, zapał, energia, pomysłowość, wiedza i doświadczenie dają korporacjom – firmom możliwość osiągania kolejnych fantastycznych wyników”. Oto niesamowita historia Miry Karp.

Mira ma buntowniczą naturę i wierzy, że warto mieć swoje zdanie, robić rzeczy po swojemu, myśleć samodzielnie. Lubi być aktywna i lubi pracować. Nie lubi natomiast być zarobiona. Jest coachem – absolwentką Szkoły coachów i Szkoły Trenerów Grupy TROP. Magisterkę napisała na Wydziale prawa i administracji, nie obroniła niestety dyplomu na muzykologii UW, ponieważ uwikłała się w robienie kariery w branży IT. 22 lata przepracowała w korporacjach, z czego 17 lat w jednej. W 2022 r. przeszła na korporacyjną emeryturę.

Coach Republic to projekt, który wisiał w zawieszeniu od 2013 r. Przez tyle lat Mira opowiadała, że na pewno za rok, za dwa rzuci korpo i odpali swoją firmę. Nie robiła tego, ponieważ żyła w bardzo wygodnej, bezpiecznej złotej klatce. Miała pierwsze oznaki wypalenia zawodowego, ale nadal firma, w której pracowała, ludzie, z którymi pracowała, dawali jej poczucie tzw. funu. Potem przyszedł 2021 rok, który okazał się najgorszym rokiem w jej zawodowym życiu. Nigdy nie przypuszczała, że wypalenie zawodowe w tak silnej formie może dopaść właśnie ją. Dopadło. Zaszły zmiany w jej firmie, które dotyczyły bezpośrednio jej oraz całej organizacji, które jeszcze pogorszyły to, jak postrzegała siebie w korporacji. Nie rzuciła pracy w korporacji z dnia na dzień. Był to proces, który trwał kilka miesięcy. Miesięcy, które spędziła na odbudowywaniu swojej pewności siebie, sprawdzaniu, co tak naprawdę chce robić w drugiej części swojego życia zawodowego, czy chce dalej pracować w korporacji tak dużej i czy jest po jej stronie gotowość do akceptacji wszystkiego, co dzieje się w firmie, tylko po to, aby utrzymać obecny status quo. Tak się ułożyło, że obie strony tego związku przestały pałać do siebie uczuciem. Ona się zmieniła, firma się zmieniła, nie było im już dalej po drodze. Dostała dobre warunki odejścia i odeszła. Czy odeszłaby sama? Mówi, że TAK, ale druga strona wolała pierwsza położyć karty na stół. Ten, kto ją zna i czyta, wie, że powtarzała czasami: „Daj się, człowieku, zwolnić”. I ona dała się zwolnić, na dobrych warunkach. Dzień jej rozstania z korporacją jest, jak twierdzi, jej najlepszym dniem od 3 lat – w sensie zawodowym. Odzyskała spokój, decyzyjność, poczucie bezpieczeństwa i czas. Jest w niej pewność, że robi to, co ma sens i przynosi jej niesamowitą satysfakcję. Pomaga takim jak ona korpoludkom uwierzyć, że mogą pracować mądrze i w zgodzie ze sobą. Każdy z nas jest inny i każdy z nas ma swój unikalny potencjał. Misją Miry jest wspieranie ludzi w wykorzystaniu tego, co w nich tkwi i dawanie narzędzi do tworzenia swoich alternatywnych karier, które zapewnią im zastrzyk energii do pracy przez kolejne lata.

Ponadto Mira stworzyła dwa programy: Praca Szyta na Miarę oraz Red Lipstic Power.

Chciałaby, abyśmy przestali postrzegać samych siebie w pracy jako mało znaczące elementy i docenili wagę tego, co dajemy z siebie pracodawcy. To my jesteśmy najcenniejszą częścią firm. Nasze zaangażowanie, zapał, energia, pomysłowość, wiedza i doświadczenie dają korporacjom – firmom możliwość osiągania kolejnych fantastycznych wyników.

Mira sama była pracownikiem korporacji i wie, z jakimi absurdami ludzie spotykają się tam na co dzień. Wie, jak to jest zapomnieć zjeść coś przez 9 godzin, ponieważ ciągle było coś bardzo ważnego do zrobienia. Ile razy człowiek złapał się na tym, że robi coś za kogoś, ponieważ naiwnie uznał, że jak sam wreszcie tego nie zrobi, to firma się zawali. Za każdym razem słyszała, że kolejny kwartał jest tym najważniejszym dla firmy i muszą zakasać rękawy, bo nie ma mowy, aby nie zrobić założonych celów. Wiele razy zmieniała swoje prywatne plany, bo przecież trzeba dokończyć projekt. Nieważne, że miała np. umówioną wizytę u lekarza – to przecież da się przełożyć. Spotkanie z rodziną, znajomymi – oj, przepraszam, zmiana planów, ona musi zrobić coś bardzo ważnego. A przecież nie ratowała życia, nie przeprowadzała operacji na otwartym sercu. Po latach nawet nie kojarzy tych pilnych spraw z pracy.

Mira zna też inny wymiar pracy. Taki, w którym mówisz, że masz odmienne zdanie, a szef odpowiada: „Nie zgadzam się z Tobą, ale daję Ci szansę zrobienia tak, jak chcesz”. Wie, jak umacnia to poczucie wartości i sprawczości. Zna uczucie, kiedy prosisz o dofinansowanie Twojego rozwoju osobistego, bo właśnie znalazłaś studia podyplomowe, które wpisują się w Twoją osobistą ścieżkę kariery, i bez problemu dostajesz zgodę pracodawcy. Wychodzisz z pokoju prezesa i mówisz sama do siebie: „Kobieto, no i po co się bałaś? Jakbyś nie zapytała i nie poprosiła, to byś nic nie dostała”.

Wie, jak to jest, kiedy masz pomysł i zostaje on zaakceptowany i wdrożony. Wyrastają Ci wtedy skrzydła, bo widzisz sens w tym, co robisz. Wie również, jak to jest, kiedy nikt nie pyta Cię o zdanie i zmienia Twoją ścieżkę kariery, ponieważ uważa, że jest to wymarzony przez Ciebie kierunek rozwoju. Wie, jak smakuje brak sprawczości i możliwości wypowiedzenia się. To duży dyskomfort. Wie też, jak to jest, kiedy w firmie podważane jest to, co robiłaś do tej pory, i deprecjonowane są Twoje kwalifikacje. Wie też, jak to jest przepracować te wszystkie demony i znowu poczuć, że ma się w swoich rękach swoje życie zawodowe. I nie musi być to zmiana o 180 stopni. Może to być przedefiniowanie dotychczasowej pracy, spojrzenie na nią z zupełnie innej perspektywy.

Tak więc Mira jest/była korpoludkiem, który zbudował sobie alternatywną karierę, ponieważ zależało mu na dobrym i wartościowym życiu. Cieszy się, że znalazła swoją ścieżkę, że robi to, co robi, czyli pracuje z ludźmi jako coach.

Jeżeli doczytałaś do tego momentu, to może pójdziesz o krok dalej i skontaktujesz się z Mirą. Darmowa konsultacja nic nie kosztuje, a porozmawiać zawsze warto, jak mówi ona sama.

WYWIAD

Masz pytanie? Chcesz, aby Mira Karp podzieliła się swoją ekspercką wiedzą na najbliższym spotkaniu klubowym?
Napisz do nas i powiedz nam o swoich pomysłach na współpracę z Mirą!

Chcesz dowiedzieć się, czym jest Czerwona Szpilka i jak możemy pomóc Tobie i Twojemu biznesowi wznieść się na wyższy level? Potrzebujesz wsparcia z zakresu marketingu, public relations i budowania marki osobistej? Albo najzwyczajniej w świecie chciałabyś należeć do wyjątkowej społeczności kobiet, które się wspierają i motywują?

NAPISZ DO NAS i umów się na wirtualną kawę, a kto wie – może wyjdzie z tego coś fajnego?