Kobiety i ich biznesy – Kalina Droździok

28 sierpień 2020 | KOBIETY I ICH BIZNESY | 0 komentarzy

Młoda, ambitna, pracowita, pełna pasji, piękna, a do tego Ślązaczka. Kalina Droździok jest prezesem zarządu firmy Ostatni Element. Jej firma jest wrocławską pracownią architektury wnętrz i designu, która zajmuje się projektowaniem wnętrz indywidualnych oraz komercyjnych, mebli i szeroko pojętego wzornictwa. Kalina kocha swoją pracę i w każdy projekt wkłada mnóstwo serca, a efekty mówią same za siebie. Uwielbia projektowanie mebli,  odnawianie, dawanie im drugiego życia – to ostatnie bardzo wycisza Kalinę. W wolnych chwilach robi mikro remonty w swoim domu. No prawdziwa inspiracja!

Zapraszamy na rozmowę z Kaliną:

Kalina, jesteś z zawodu architektem wnętrz – jak do tego doszło? Zawsze chciałaś iść w tym kierunku?

Powiem szczerze, że trudno mi znaleźć odpowiedź na to pytanie. Zawsze lubiłam ładne wnętrza i działania kreatywne. Lubię tworzyć coś z niczego. Wpadłam na pomysł pójścia do liceum plastycznego, a później na studia. Spotkałam wielu świetnych profesorów. Na studiach poczułam, że to jest moje miejsce. Na trzecim roku trafiłam do Pracowni Projektowania Przestrzeni Wirtualnych. Zajęcia mocno mnie rozwinęły. Po czasie stwierdziłam, że swoimi działaniami projektowymi chcę wpływać na ludzi. Chciałabym by wnętrze nie było puste. Dlatego często lubię mówić, że projektuję wnętrza domów i mieszkań, a nie po prostu wnętrza.

Prowadzisz prężnie rozwijającą się firmę – Ostatni Element – jakie usługi świadczycie?

Projektujemy głównie wnętrza domów i mieszkań oraz pojedynczych pomieszczeń. Czasem zdarzają się przestrzenie usługowe. Nie mniej moje serce bliżej ma do przestrzeni mieszkalnych. 

Bardzo często jesteśmy obecni na budowie od samego początku. Projektujemy rozkład pomieszczeń, co ma wpływ na lokalizację ścian działowych. Tworzymy koncepcję i pomysł na wnętrza domu, pod to projektujemy instalacje. Wykonujemy szereg rysunków dla wykonawców, jednocześnie tworząc kosztorys materiałów i prac – tak by inwestor miał obraz całej inwestycji. Oczywiście nasz projekt dba również o detale, które również wskazujemy inwestorowi. Ogólnie mówiąc – klient przychodzi o nas z prośbą o pomoc w zaaranżowaniu domu. Otrzymuje od nas pomysł, listę wszystkich elementów + kosztorys, wszelkie rysunki dla wykonawców (elektryk, hydraulik, metaloplastyk, glazurnik, stolarz), konsultacje, próbki materiałów oraz wsparcie w procesie realizacji – często prowadzimy nadzór nad wykonawcami i sprawdzamy, czy wszystkie prace są wykonane należycie. Oczywiście stylistyka wnętrz oraz budżet ustalamy z inwestorem. Nasze zadanie polega na ustaleniu potrzeb, złapaniu wszystkiego w całość, usprawnieniu procesu realizacji.

Do kogo skierowana jest Wasza oferta?

Udzielamy pomocy zarówno osobom, które budują dom, wykańczają mieszkanie jak i tym, które planują remont. Współpracujemy z firmami budowlanymi, ekipami wykończeniowymi oraz osobami, które zdecydowały się na zakup lokalu pod kątem inwestycyjnym, czy sprzedażowym. Wiele z naszych klientów pracuje i funkcjonuje poza krajem. Projekt konsultujemy zdalnie lub przy okazji wizyty inwestora w kraju, później dbamy o realizację. Na bieżąco informujemy o postępie prac, wykonujemy dokumentację fotograficzną. Reasumując, wspomagamy projektowo każdą osobę, która takiego wsparcia potrzebuje ☺

Jakie najczęściej projekty realizujecie?

Najczęściej są to przestrzenie mieszkalne. Zarówno całe domy, mieszkania, jak i wybrane pomieszczenia.

Często projektujemy kompleksowo całe mieszkania czy właśnie domy, zdarzają się także projekty koncepcyjne, w których dajemy pomysł na wnętrze i na tym nasza praca się kończy. Zakres i rodzaj prac określamy z inwestorem i trzymamy się planu. Coraz częściej podejmujemy współpracę z klientami inwestycyjnymi.

A jaki projekt zapadł Ci szczególnie w pamięci?

Mieszkanie w kamienicy, która z zewnątrz przypominała szkołę. Kiedy przyjechałam na miejsce moje pierwsza myśl była taka, że wnętrze pewnie nie ma nic do zaoferowania. Jak bardzo się myliłam! Wnętrze miało ogromny potencjał! Kiedy weszłam, poczułam przypływ sił i masę pomysłów. Bardzo szybko okazało się, że zachowała się oryginalna, drewniana podłoga. Kamienica miała drewnianą konstrukcję, którą można było częściowo pozostawić widoczną i wykorzystać jako atut wnętrza. Nie mogę zapomnieć także o oryginalnej stolarce i cegle. Jednym słowem – przepadłam! Co ciekawe, proces realizacji trwa już ponad rok. Mimo swojego uroku, mieszkanie wymaga wiele pracy i cierpliwości ze strony inwestorów. Koniec prac już naprawdę blisko, a ja czekam z niecierpliwością na moment, w którym będę mogła prosić właścicieli o możliwość wykonania zdjęć. W ramach ciekawostki mogę powiedzieć, że takie wnętrza najbardziej lubię. Mają swoją historię i uczą pokory.

Swój dom również sama zaprojektowałaś? Jest to dom Twoich marzeń?

Nie wiem czy mogę tak powiedzieć. To prawdam, większość pomysłów było po mojej stronie, jednak nie mogę zapomnieć o mężu, który miał bardzo duży wkład również w projekt. Jest to przestrzeń, w której czujemy się dobrze. Ale czy jest to nasz dom marzeń? Chyba nie. Wiem, że może to brzmi źle. Wiążemy z nim mnóstwo wspomnień i wiele pracy. Ja jednak uwielbiam wnętrza z przeszłością. Marzy mi się przedwojenny budynek, któremu damy drugie życie, a jednocześnie zachowamy oryginalne elementy.

Duży macie zespół?

W tej chwili pracujemy w dwie osoby i dorywczo wspomaga mnie mąż (zadania bardziej formalne czy logistyczne). Projektowanie pozostawiam sobie i Karolinie ☺ Być może za jakiś czas powiększymy zespół, ale maksymalnie o jedną osobę. Nie mam wizji ogromnej firmy. Zależy mi na dobrym zespole i na jakości usług, jakie świadczymy. Chciałabym aby firma kojarzona była jako taka, która świadczy bardzo dobrą jakość usług i świetne projekty.

Gdzie widzisz swoją firmę za 5 lat?

Bardzo chciałabym odpowiedzieć na to pytanie, ale nie lubię mówić o planach. Jak dobrze wiemy, te nie zawsze udaje się je zrealizować w takiej formie, jak byśmy sobie tego życzyli. Bardzo często okazuje się to plusem. Mogę powiedzieć, że swój cel widzę codziennie, kiedy parkuję samochód pod biurem ☺ cały czas wierzę, że cel jest realny i codziennie sobie to powtarzam ☺

Jesteś młodziutką i ambitną kobietą – spotkałaś się z sytuacją, w której mężczyźni z którymi współpracujesz nie brali Cię na poważnie? Jeśli tak, jaki masz na to patent?

Nie da się ukryć! Na początku było trudno, nie powiem. Bardzo szybko stwierdziłam, że wszystko zależy ode mnie samej. Postawiłam sobie za cel nauczyć się jak najwięcej. Powtarzałam sobie, że nie może być tak, że czegoś nie wiem! Bywałam regularnie na każdej budowie – i tak jest do dziś. Pytam – jeśli czegoś nie wiem, rozmawiam. Nigdy nie traktuję ludzi z góry. Każdą osobę na budowie szanuję. Staram się pamiętać imię każdej osoby pracującej na budowie. Jeśli pokażesz, że zależy Ci na rozwiązaniu problemu, szlifowaniu umiejętności, a do tego dołożysz uprzejmość – otrzymasz to samo ☺

Uwielbiasz to co robisz – czy praca jest również Twoją pasją?

Oczywiście! 

Jak udaje Ci się łączyć prowadzenie biznesu z wychowywaniem dziecka?

Nie jest to łatwe zadanie. Czasem bywa ciężko. Na szczęście mój syn ma także kochającego tatę. Wspieramy się w trójkę. Jak mawia Marie Forleo: „Wszystko da się ogarnąć!”.

Co robisz w wolnym czasie? Jak odpoczywasz?

Ogólnie mówiąc: wymyślam <śmiech>! Lubię odnawiać meble i często szukam jakichś okazji w internecie. Często zmieniam coś w domu. Spędzam czas z rodziną.

Co byś poradziła kobietom, które dopiero zaczynają swoją karierę?

Pewnie zabrzmi to banalnie, ale tak myślę. Ważne by nie oceniać swoich pomysłów. Zauważyłam, że kobiety lubią wątpić w swoje pomysły i plany, co często kończy się szukaniem wymówek. Ja stawiałabym na działanie. Zaplanowanie określonych czynności na konkretny dzień, najlepiej jeszcze dodać do tego godziny/porę dnia i działać. Działać i jeszcze raz działać!

Twoje motto życiowe?

W sumie nigdy swojego podejścia do życia nie ubierałam w słowa. Dosłownie kilka dni temu usłyszałam słowa Alberta Einsteina: „Jeśli jest wola – najdzie się i sposób”. Tak sobie teraz myślę, że w jakiś sposób mnie to określa. Zawsze staram się znaleźć rozwiązanie i dążyć do celu. Myślę, że bez tego nie byłoby mojej pracowni ☺

Dziękujemy za wspaniałą rozmowę!

 

Kalina Droździok

Kalina Droździok

Prezes zarządu Ostatni Element Sp. z o. o.

O CZERWONEJ SZPILCE

Kobieta w czerwonych szpilkach jest, charyzmatyczna, ambitna i odważna w realizacji celów, a jednocześnie dumna ze swojej kobiecości. Codziennie przekracza swoje możliwości i chce być najlepszą wersją siebie. Chcemy, aby takich kobiet było jak najwięcej. Dlatego właśnie powstała Czerwona Szpilka – wyjątkowa społeczność, w której kobiety  mogą wspierać się w rozwoju zawodowym i osobistym.

SZPILKOWY NEWSLETTER

Bądź na bieżąco z działaniami Czerwonej Szpilki! Zapisując się do newslettera otrzymasz od nas darmowego e-booka: „30 pomysłów na posty – Facebook/ Instagram”.

Kategorie

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *