Piękna, ambitna i przedsiębiorcza. Fanka zdrowego trybu życia i kobieta, która sięga po więcej. Joanna Gransort jest właścicielką Strefą Oddechu i przykładem osoby, która realizuje to, co sobie postawi i to z największym zaangażowaniem. Niedawno Asia dołączyła do naszego Klubu Czerwonej Szpilki i od razu zaraziła wszystkich swoją pozytywną energią i spokojem ducha. Zapraszamy na fascynujący wywiad z Asią:

Asiu, jak wyglądała Twoja ścieżka zawodowa do otworzenia swojej firmy? 

Pracę zawodową rozpoczęłam w ubiegłym wieku – mam więc ponad 20 lat doświadczenia. Pracowałam w dużych korporacjach, głownie finansowych, na stanowiskach menadżerskich. Od zawsze lubię, gdy się dużo dzieje, gdy trzeba „ogarnąć” wiele rzeczy naraz, ułożyć i usprawnić jakiś proces. Moją chęć do robienia różnych rzeczy i brak strachu przed nowym, często był „wykorzystywany” przez szefów. Dzięki temu mogłam się rozwijać i zdobywać coraz większe doświadczenie.

Dlaczego zdecydowałaś się być sama sobie szefem? 

Do pracy zawsze podchodziłam z dużym zaangażowaniem. Z perspektywy czasu stwierdzam, że czasem ze zbyt dużym zaangażowaniem, co doprowadziło mnie do wypalenia zawodowego. Praca przestała mi sprawiać przyjemność, a słowo korporacja zaczęło budzić niechęć. Zapragnęłam czegoś innego. Czegoś, co od początku do końca będzie tylko moje. Jednocześnie czegoś małego, czegoś co nie będzie wymagało zebrań, dyskusji i ciągłej „polityki”. Marzyła mi się firma, w której pracę połączę z innego rodzaju satysfakcją – satysfakcją z pomagania. Od prawie osiemnastu lat jestem mamą. Mój syn jest autystą. Obecnie jest osobą dobrze radzącą sobie, zwłaszcza w sferze komunikacji. Jednak nie zawsze tak było. Przeszliśmy wspólnie długą drogę. Do tej pory, tym doświadczeniem nie miałam jak się dzielić, a bardzo chciałam to zrobić. Stąd pomysł na Strefę Oddechu, do której gorąco zapraszam!

Strefa Oddechu – do kogo jest skierowana Twoja oferta?

Na ten moment Strefa Oddechu to tylko komora hiperbaryczna (w niedalekiej przyszłości obok komory będą też inne propozycję, ale póki co nie chcę o tym mówić, aby nie zapeszyć). Zabiegi w komorze, czyli tlenoterapia jest dla wszystkich (prawie wszystkich), zarówno osób zdrowych, które chcą zadbać o cerę lub kondycję fizyczną, jak i dla osób chorych. Tlenoterapia wspomaga: leczenie schorzeń układu nerwowego (depresje, migreny, choroba Parkinsona, Alzheimera)

  • walkę z miażdżycą, nadciśnienie z twardnieniem rozsianym
  • terapie związane z chorobami kości (zapalenie, urazy, martwice)
  • pracę układu odpornościowego i trawiennego
  • walkę z chorobami skórnymi (łuszczyca, grzybica, odmrożenia, oparzenia)
  • leczenie niepłodności i zaburzeń potencji
  • leczenie cukrzycy, zespołu stopy cukrzycowej
  • regenerację po urazach i operacjach
  • rehabilitację autyzmu, Zespołu Aspergera, ADHD i Zespołu Downa
  • pracę nad wydolnością organizmu

Komora hiperbaryczna wspiera nasz organizm w wielu obszarach, jakich?

Tak wsparcie tlenoterapii jest spore, najważniejsze to:

  • ośmiokrotnie zwiększa liczbę komórek macierzystych, co sprzyja lepszej regeneracji i rewitalizacji komórek
  • pobudza aktywność granulocytów, które wykazują zdolność niszczenia bakterii
  • tworzy nowe naczynia krwionośne
  • przyspiesza regenerację naskórka
  • zwiększa utlenienie i przepływ krwi w tkankach niedotlenionych oraz zmniejsza stany zapalne
  • przyspiesza i pobudza naturalny proces leczenia ran
  • przyspiesza wydalanie toksyn i poprawia metabolizm całego ciała
  • działa stymulująco na fibroblasty, które są odpowiedzialne za łączenie m.in. kolagenu i elastyny, czyli włókien zapewniających skórze elastyczność
  • działa stymulująco na układ immunologiczny (odpornościowy)
  • eliminuje stany zapalne w organizmie
  • zmniejsza ból
  • poprawia motorykę
  • poprawia funkcje poznawcze
  • łagodzi stany depresyjne
  • zmniejsza stany zapalne mózgu
  • poprawia jakość snu

Każdy może skorzystać z komory hiperbarycznej?

Prawie każdy. Bezwzględny zakaz maja osoby: z ostrym zapaleniem płuc, z odmą opłucną, które przyjmują leki: Adriamycyna, Bleomycyna, Disulfiram, oraz kobiety w ciąży.

Po wcześniejszej konsultacji z lekarzem osoby z: zapaleniem zatok bocznych nosa, ostrym schorzeniem uszu, chorobą płuc z retencją  CO2, rozrusznikiem serca, astmą oskrzelową, stanem po zabiegach operacyjnych w obrębie klatki piersiowej, ucha, układu oddechowego, rozsianą chorobą nowotworową, zapaleniem nerwu wzrokowego, gorączką, zapaleniem układu oddechowego.

Czy jest to bezpieczny zabieg?

Tak, o ile nie ukrywa się chorób wykluczających z tlenoterapii. W przypadku dzieci, zwłaszcza młodszych, warto skonsultować się z pediatrą. Podczas sesji z dzieckiem w komorze, może przebywać rodzic.

Jakie cechy Twoim zdaniem powinna wykazywać kobieta sukcesu?

W sukcesie są potrzebne trzy rzeczy: szczęście, pomysł i odwaga. Dokładnie w tej kolejności. Z perspektywy lat pracy w korporacji i możliwości rozmawiania z wieloma ludźmi biznesu wiem, że szczęście jest najważniejsze. Potem pomysł i odwaga. Oczywiście zaangażowanie, konsekwencja, umiejętność liczenia pieniędzy również, ale bez szczęścia i pomysłu, na nic zaangażowanie czy umiejętność liczenia pieniędzy 😊

A co jest dla Ciebie największym sukcesem? Osiągnęłaś już go?

Tak, w swojej pracy kilka razy udało mi się odnieść sukces. Ale to inne czasy, czasy korporacji – przeszłość. A dla mnie liczy się to, co tu i teraz. To co przede mną, a nie to co za mną. Zresztą uważam, że moją siłę budują nie sukcesy, a porażki i to jak z nimi sobie poradziłam, a tych też trochę było.

Jaką radą/ myślą podzieliłabyś się z kobietami, które właśnie rozważają otwarcie swojego biznesu?

Własny biznes nie jest dla każdego. Trzeba naprawdę tego chcieć, mieć siłę i odwagę. Nie można być osobą, która gdy napotyka przeszkodę „siada” i rozpacza. Dla mnie przeszkody, porażki czy smutne zdarzenia zawsze były motorem do działania. Problemy mnie nakręcają. Bez pomysłowości i chęci do „walki” nie ma co się zabierać za własny biznes.

Asiu, co jest Twoja największą pasją?

W tym momencie moją pasję jest Strefa Oddechu i zbudowanie przy niej fundacji, która będzie pomagać potrzebujących dzieciom, dzieciom rodziców, których nie stać na sesje w komorze hiperbarycznej. Zwłaszcza dzieciom z autyzmem, zespołem Aspergera, czy zespołem Downa.

Jak odpoczywasz, gdzie lubisz spędzać swój czas wolny?

Od zawsze odpoczywam przy porządkach. Segregowanie czy układanie bardzo mnie relaksuje. To samo jest z pracami w ogrodzie – szczególnie lubię kosić trawę. Od kilku lat odpoczywam też gdy biegam. Nic tak nie oczyszcza głowy, jak długi, męczący bieg.

Myśl, która zawsze doda Ci sił? Jakiś złoty cytat?

Od zawsze: „Co mnie nie zabije to mnie wzmocni.” z lekką modyfikacją: „To mnie nie zabije to może mnie tylko wzmocnić”.

Dziękujemy za rozmowę! 🙂

 

Joanna Gransort

Joanna Gransort

Właścicielka firmy Strefa Oddechu


Podobne wpisy

DOŁĄCZ DO NAS NA INSTAGRAMIE!

@czerwonaszpilka
This error message is only visible to WordPress admins

Error: API requests are being delayed. New posts will not be retrieved.

There may be an issue with the Instagram access token that you are using. Your server might also be unable to connect to Instagram at this time.

Error: API requests are being delayed for this account. New posts will not be retrieved.

There may be an issue with the Instagram Access Token that you are using. Your server might also be unable to connect to Instagram at this time.

All rights reserved Czerwona Szpilka Magdalena Szewczuk 2019 | Project design SHABLON

KOBIETY I ICH BIZNESY Kobiety i ich biznesy – Joanna Gransort