Odważna, ambitna i uśmiechnięta – taka właśnie jest Ewa. Już jako dziecko uwielbiała występować przed ludźmi, dlatego podczas szkoleń czuje się jak ryba w wodzie. Jest towarzyska i niezwykle przedsiębiorcza. Podobnie jak Steve Jobs, początki jej firmy -„Ewa-Medical” miały miejsce w garażu, gdzie spędzała całe dnie, podczas których ciężko pracowała nad wysoką jakością oferowanych produktów i usług.

Dziś rozmawiamy z Ewą Stępniewską:

Ewo, jak długo prowadzisz już swoją firmę i co Cię do tego skłoniło?

Moja firma EWA-MEDICAL powstała niecałe 7 lat temu. Wszystko zaczęło się od momentu, kiedy firma, z którą byłam związana, ogłosiła upadłość. Byłam na rozdrożu; z jednej strony straciłam pracę, w której się wreszcie odnalazłam, a z drugiej strony wiedziałam, że moja pracowitość i odwaga nie pozwoli mi czekać i stać w miejscu. Nie wyobrażałam sobie nie pracować i nie rozwijać się! Musiałam coś wymyślić! Zdałam sobie sprawę, że posiadam naprawdę dobre kontakty, sporą bazę dostawców i producentów, a co najważniejsze – lojalnych klientów. Wtedy poczułam, że warto to wykorzystać. Postawiłam wszystko na jedną kartę – pojechałam do Urzędu Miasta i założyłam własną działalność gospodarczą 🙂

Początki nie były łatwe. Jako świeżo upieczona bizneswoman, bez olbrzymiego budżetu pracowałam w garażu, sama kompletowałam paczki do wysyłek i rozwoziłam towar małym Kia Picanto do klientów. Pracowałam  długo i bardzo intensywnie. We wszystko wkładałam mnóstwo serca – inaczej się nie da! Mimo trudów byłam szczęśliwa, że posiadam coś swojego i sama mogę o wszystkim decydować. Pamiętam, jak największą radością był dzień, w którym przyjechała do mnie cała paleta zamówionego towaru – poczułam, że to co robię, przynosi efekty i wtedy otworzyłam pierwszego szampana!

Dlaczego akurat branża medyczna Cię zainteresowała?

To nie był przypadek. Firma, w której pracowałam, związana była ze środkami chemicznymi, ale także z wyrobami medycznymi i biobójczymi. Poznałam tam sporo wartościowych i doświadczonych osób – w tym moją mentorkę od dezynfekcji, która jest cudowną i niezwykle ambitną kobietą. Pewna firma najwyraźniej dostrzegła mój potencjał, więc zdecydowała się we mnie zainwestować. To oni dali mi szansę i otworzyli przede mną nowe drzwi. Uczyłam się i uczęszczałam na inspirujące szkolenia. To dzięki nim pojawiła się miłość do szkoleń z dezynfekcji i przekazywania niezbędnej wiedzy tym, którzy prowadzą gabinety lekarskie, medyczne oraz kosmetyczne. Dlatego charakter mojej firmy – Ewa-Medical to idealne odzwierciedlenie moich zainteresowań oraz doświadczenia.

Co mogą znaleźć u Ciebie klienci?

Nasza oferta produktowa skierowana jest do gabinetów lekarskich, stomatologicznych, kosmetycznych, studiów tatuażu i wszędzie tam, gdzie istotą działalności jest higiena i sterylność. Prowadzimy sprzedaż asortymentu medycznego, produktów do dezynfekcji, artykułów stomatologicznych, produktów kosmetycznych i pielęgnacyjnych, fryzjerskich i spa oraz narzędzia (m.in. cążki, pęsety). Nasze produkty można również zamówić przez nasz sklep internetowy, który prężnie prowadzimy.  Każdy, kto nas odwiedzi, wychodzi z tym, czego potrzebuje. Staram się uświadamiać, szkolić i uczulać swoich pracowników na potrzeby naszych klientów. Dzięki temu potrafią rzetelnie doradzić produkt każdemu zainteresowanemu. W tej branży bardzo ważne jest indywidualne podejście do każdego klienta. Często jest tak, że nasi pracownicy udają się z klientem na magazyn, aby pokazać mu produkt przed jego zakupem. Dysponujemy również próbkami większości artykułów, co znacznie ułatwia podejmowanie decyzji zakupowych. Dzięki próbkom oraz konkretnej wiedzy, którą przekazujemy, klient jest zdecydowany i zawsze zadowolony.

A kto może skorzystać z Twoich produktów? Każdy może zrobić zakupy w EWA-MEDICAL?

Każdy, kto lubi dbać o siebie, znajdzie w moim sklepie produkty do: pielęgnacji ciała, kąpieli, higieny i dezynfekcji, coś do gabinetu, lub domu. Zaopatrują się u mnie również przedsiębiorstwa. Dużym zainteresowaniem cieszą się rękawiczki (ja polecam najlepsze, czyli te, w kolorze fuksji z warstwą leczniczą w środku o nazwie Nitrylex Collagen), ale również płatki kosmetyczne (okrągłe w mega dużym opakowaniu 0,5kg) i produkty do dezynfekcji rąk i powierzchni oraz artykuły higieniczne. Są to bardzo uniwersalne produkty, które są wykorzystywane w większości gabinetów czy firm. Grono naszych stałych klientów stale się powiększa – jest to najlepszy dowód na to, że nasza oferta produktowa oraz jakość świadczonych usług jest na wysokim poziomie.

Jak wyglądała Twoja ścieżka zawodowa? Co robiłaś, zanim powstała firma?

Od dziecka uwielbiałam występować i porywać tłumy. Moja przygoda ze sceną zaczęła się od podstawówki, należałam do zespołu pieśni i tańca aż do ósmej klasy. Publiczność nas uwielbiała, dlatego często wygrywaliśmy różne konkursy artystyczne. Kocham scenę i występy. Trema mnie nie paraliżowała, ale zagrzewała do działania. Zawsze pchałam się do samorządów uczniowskich -od piątej klasy byłam przewodniczącą szkoły, potem przewodniczącą liceum ogólnokształcącego w Gogolinie, a następnie przewodniczącą organizacji studenckich. Dobrze się czułam w roli reprezentatywnej. Wielką przyjemność sprawiał mi kontakt z ludźmi i osobami z olbrzymią wiedzą i doświadczeniem.

Moja kariera zawodowa rozpoczęła się już na studiach – byłam modelką, hostessą na targach, brałam udział w wielu eventach uczelnianych, sprzedawałam mrożonki Bonduelle`a (osiągnęłam największą sprzedaż mrożonych brokuł w historii firmy oraz wafli firmy Skawa. Udzielałam korepetycji z matematyki uczniom szkół podstawowych i średnich oraz miałam swoją „dziuplę” w akademiku z winami z Węgier. Otrzymałam stypendium socjalne i naukowe, które bardzo mi pomogło. Od zawsze byłam dobrze zorganizowana, więc świetnie łączyłam pracę z nauką. Musiałam radzić sobie sama!

Nie bałaś się nigdy niepowodzenia swoich pomysłów?

Zawsze towarzyszyła mi jakaś niewielka obawa, jednak to mija razem z wiekiem (śmiech). Życie stawiało mnie przed wieloma próbami i ciężkimi decyzjami. To właśnie te najtrudniejsze w życiu momenty najwięcej mnie nauczyły i pomogły mi zbudować pewność siebie, zaradność i pomysłowość. Kiedy wzmacniasz siebie – obawa i strach gdzieś znika, bo wierzysz, że zawsze dasz radę. Trzeba ryzykować i absolutnie się nie bać. Jeżeli jednak obawiasz się niepowodzenia – postaw na swoją intuicję i ciekawość świata. Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż że się tego nie zrobiło 🙂 Ryzyko i odwaga pomogły mi zbudować firmę, dzięki której zarabiam i jestem niezależna.

Co byś poradziła kobietom, które właśnie się boją? Warto próbować?

Trzeba próbować i nigdy się nie poddawać. Strach paraliżuje i blokuje naszą kreatywność.  Najważniejsze to ustalenie sobie priorytetów oraz małych zadań, które doprowadzą Cię w miejsce, w którym chcesz się znaleźć. Wszystkie działania muszą być podparte ogromną wiedzą i doświadczeniem. Jaki jest klucz do sukcesu? Pewność siebie, znajomość tematu i entuzjazm.

Co jest największą pasją w Twoim życiu?

Uwielbiam kilkudniowe wycieczki po Europie! Staram się podróżować około 3-4 razy w roku. Zmiana otoczenia, poznawanie nowych kultur oraz ludzi świetnie na mnie wpływa. Próbowanie różnych rzeczy pozytywnie wpływa na mój proces twórczy oraz kreatywność. To właśnie wtedy czuje się najbardziej zmotywowana i gotowa do działania. Pozytywne emocje, spokój oraz radość wyzwalają nowe idee i pomysły. Poza tym fascynują mnie piękne widoki i różnorodna kuchnia, którą mam przyjemność poznawać i smakować.

Jak odpoczywasz?

Staram się być zawsze w ruchu! To właśnie sport i aktywność sprawiają, że odpoczywam i ładuję akumulatory. Takie fizyczne zmęczenie to najlepsze, co możesz zapewnić swojemu ciału i umysłowi. Uwielbiam adrenalinę i ekstremalne przeżycia. Lubię organizować mojemu synowi przeżycia z dużą dawką adrenaliny – jeździmy do tunelu aerodynamicznego, w którym świetnie się razem bawimy. Zdarza mi się skakać ze spadochronu i chodzić na ściankę wspinaczkową. Ostatnio byłam w komorze hiperbarycznej i w komorze kriogenicznej (tylko -130`C) Emocje nie do opisania ! 🙂

Jak widzisz siebie i swoje działania za 5 albo 10 lat?

Chcę, aby moja firma, była jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w Europie. Zamierzam wypuścić własną  linię narzędzi do manicure i pedicure oraz frezarek i frezów ceramicznych. Chcę się specjalizować w szkoleniach z dezynfekcji i sterylizacji. Mam pomysł na ciekawy projekt, który przyspieszy te działania. Ewa-Medical stale się rozwija i rośnie w siłę!

Twoje motto, którym kierujesz się w życiu –  masz takie?

Moje motto to wypowiedź jednego z trenerów biznesu: „Jedyne co trzeba zrobić to zająć miejsce w kolejce sukcesu i nie dać się z niej wypchnąć. Bo świat jest taki, jaki myślisz, że jest”. Największą motywacją jest moja rodzina, syn, na którego bardzo długo czekałam. Wspiera mnie w każdym działaniu. Jest moją siłą i oazą spokoju. Jestem szczęśliwą mamą oraz bizneswoman 🙂

 

Dziękujemy za wywiad!

Ewa Stępniewska

Ewa Stępniewska

Właścicielka firmy Ewa - Medical

Zaciekawił Cię ten artykuł?
Nie przegap kolejnego!

Dodaj swój adres email do naszej listy mailingowej, aby raz w miesiącu dostawać powiadomienia o najpoczytniejszych artykułach, jakie pojawiły się na naszym blogu 🙂

[mailpoet_form id=”1″]


Podobne wpisy

All rights reserved Czerwona Szpilka Magdalena Szewczuk 2019 | Project design SHABLON