EMC Studio to wyrazista marka ubrań w Polsce, prowadzona przez Ewę Miętkiewicz-Ciepły. Jej kreacje powstają z pasji i z podziwu do piękna, które otacza na co dzień każdego z nas. Ewa uwielbia ubierać kobiety z charakterem, ponieważ sama też jest barwną osobą. W jej kolekcjach nie znajdziemy nudnych stylizacji, które powtarzają się w każdej sieciówce, ani bezbarwnych kreacji. Wręcz przeciwnie – wszystko jest z kolorem, z dobrej jakości materiałów i z klasą, po prostu – z pazurem.

Ewo, od jak dawna zajmujesz się modą?

Odkąd pamiętam, moda zawsze była moja pasją. Jako 5 letnia dziewczynka kroiłam i szyłam swoje pierwsze projekty z moim Tatą. To właśnie on zaszczepił we mnie miłość do mody. Szył dla kobiet, a szczególnie dla mnie, mamy i młodszej siostry. To była jego pasja, z wielkim sercem przygotowywał dla nas stroje na różne okazje. Zawsze chciał, aby każda z nas wyglądała wyjątkowo, sprawiało mu to ogromną radość.

Pamiętasz swój pierwszy projekt? Co to było?

Tak…. to mój pierwszy duży projekt – bardzo dobrze go pamiętam! Miałam przyjemność zaprojektować dla Rafała Szydłowskiego – fryzjera z Wrocławia – stylizację konkursową. Przygotowałam dla niego stylizację współczesnego kapitana z kamienna twarzą, wspólnie stworzyliśmy świetną pracę, która zakończyła się sukcesem – zajęliśmy I miejsce w kategorii Creator Look Man 2014 na Międzynarodowych Targach Fryzjerstwa i Kosmetyki LOOK i beauty VISION 2014 r.

Od czego zaczynała się Twoja kariera zawodowa? Zawsze wiedziałaś, że będziesz projektantką modową?

Jako mała dziewczynka i nastolatka szyłam wraz z ojcem, ale jeszcze wtedy nie wiedziałam, że zostanę projektantką. Wówczas moją pasją była medycyna – ciało ludzkie, jego diagnostyka, a tak dokładnie to radiologia i elektrokardiografia. I kiedy miałam 22 lata, zaczęłam pracować w Policealnej Szkole Medycznej w Bytomiu na Wydziale Elektroradiologii.

Przez 14 lat pracowałam w Policealnym Zespole Szkół Medyczno-Społecznych w Bytomiu, gdzie dodatkowo przez 4 lata byłam kierownikiem szkoły policealnej dla dorosłych. Był to okres, w którym moją pasją była radiologia i elektrokardiografia. W ostatnich latach pracy w szkole w moim sercu zaczęła jednak pojawiać się przekonanie, że chcę czegoś więcej. Chciałam tworzyć, a pasja i narastająca miłość do piękna oraz niebanalności wreszcie wygrały. Prawie z dnia na dzień zamknęłam za sobą drzwi uczelni. Postawiłam wszystko na jedną kartę i możesz wierzyć albo nie, ale nie była to łatwa decyzja. Tak 6 lat temu narodziła się marka EMC Studio.

Początki nie były łatwe, ale ciężka praca, sumienność, wytrwałość, organizacja pracy, upadki, które pokonywałam (i nadal je pokonuję) wzmocniły mnie i zaczęły przynosić pierwsze efekty

Zbudowanie marki, która będzie wyróżniała się od innych Brandów, niestety wiąże się z nieustannym dokonywaniem wyborów. Praca czy rodzina?

Wiele rzeczy odbywa się kosztem rodziny. Częste wyjazdy na Targi, projektowanie kolekcji, wiążą się z tym, że jestem nieobecna. Mój najmłodszy syn zawsze pyta: „Znowu jedziesz na weekend sprzedawać swoje sukienki?” To strasznie boli, czasem mam łzy w oczach, ale przecież taki wybrałam sposób na życie!

Mniej mnie w domu w weekendy, ale więcej w powszednich dniach.
Codziennie uczę się planować swój czas, aby moja rodzina, może krótko ale efektywnie, była ze sobą.

 Opowiesz coś o swoim tacie? On zaraził Cię swoją pasją?

Tutaj muszę troszkę opowiedzieć o mojej traumatycznej sytuacji. Kiedy miałam 22 lata moi Rodzicie zginęli w wypadku samochodowym. Pamiętam jak dziś, zaczynałam wtedy pracę w szkole jako nauczyciel na Wydziale Elektroradiologii i rozpoczęłam studia. Przeżyłam swoją życiową traumę, obraziłam się wtedy na Pana Boga i cały świat, że tak szybko zabrał mi moich rodziców, jednocześnie bardzo to przeżyłam. Pasją taty było krawiectwo, mama z ogromnym sercem haftowała i tak oboje razem spędzali czas po pracy. Długo miałam ten obraz w głowie, chciałam o tym zapomnieć i dlatego wyrzuciłam wszystko to, co przypominało mi o pasji rodziców. Wróciłam do niej po wielu, wielu latach – wszystko w Życiu potrzebuje czasu.

KOCHANY TATO!!! Nie ma Cię już 20 lat, ale każdego dnia, kiedy pracuję czuję Twoją obecność, czuję Twoje wsparcie i pozytywną energię. To właśnie Ty zaszczepiłeś we mnie pasję do mody i krawiectwa. Jako mała dziewczynka razem z Tobą projektowałam, kroiłam i szyłam swoje pierwsze prace. Tak sobie myślę, ze jesteś dumny patrząc z góry na to co robię.

Skąd czerpiesz inspirację, pracujesz twórczo, więc chyba nie każdy dzień jest tak samo dobry na projektowanie?

To miejsca i chwile wywołują w nas emocje… co mnie inspiruje?…. to właśnie piękno w każdej postaci: przyroda, motyle, kwiaty, ludzie. Ciało ludzkie jest dla mnie wielką inspiracją. To chyba zostało mi z czasów, kiedy uczyłam anatomii rentgenowskiej. Inspirują mnie również piękne przedmioty, lubię się nimi otaczać; lubię piękne samochody i naturalnie uwielbiam mężczyzn z charyzmą. Natomiast piękne i silne kobiety dają mi niezwykłą siłę tworzenia, uwielbiam je ubierać. Kiedy na nie patrzę, wyobrażam sobie, co mogę dla nich uszyć. To właśnie one są dla mnie ogromną inspiracją, wywołują we mnie ogromne emocje. Inspirują mnie również tkaniny, to troszkę taka kreatywna intuicja. Zobaczę tkaninę, dotknę i wiem, co z niej uszyję. Muzyka odgrywa również dużą rolę w procesie tworzenia kolekcji.

Czym wyróżniają się Twoje dzieła od innych projektantów?

Ubrania, które projektuję, są przede wszystkim użytkowe, miejskie, dedykowane dla kobiet w różnym wieku, o różnym statusie społecznym. Moje nietuzinkowe podejście do projektowanych kolekcji powoduje zachwyt nie tylko u kobiet, ale i Panów, którzy z dużym zadowoleniem kupują kreacje dla swoich Pań. Przykładam ogromną wagę do tego, co robię. Stąd tkaniny są wybierane i przechodzą wiele etapów selekcji, są piękne kolorystycznie i nienaganne jakościowo. Kocham to, co robię, szanuję ludzi i otoczenie, z którym współpracuję. Efektem są zawsze udane kreacje i szybko opustoszałe wieszaki w pracowni.

Gdzie można zobaczyć Twoje kolekcje? A gdzie kupić?

Moje kolekcje można zobaczyć, dotknąć i przymierzyć na różnego rodzaju Targach dla Projektantów Mody Niezależnej, eventach dla kobiet, pokazach mody, stronie www.emcstudio.pl, FP na Facebooku, Instagramie czy też moim małym Atelier EMC Studio w Mysłowicach, gdzie pracuję i mieszkam.

Szyjesz też ubrania na specjalne zamówienia?

Tak, w EMC Studio powstają również kreacje na wielkie wyjścia, te wymagają największego nakładu czasu i pracy, bo szyte są na indywidualne zamówienie klientek.

Najdziwniejsza rzecz, jaką przyszło Ci zaprojektować to…?

Może nie była to najdziwniejsza rzecz, ale na pewno nieprzeciętna. W 2015 r. otrzymałam propozycję zaprojektowania dla Marty Żmudy-Trzebiatowskiej stylizacji, w której zagrała ostatnią scenę w filmie „Gejsza”. To było dla mnie ogromne wyróżnienie i zaszczyt. Moja stylizacja pojawiła się na dużym ekranie, bardzo miło wspominam ten czas. Tak, to był mój sukces.

Jaki jest u nas stosunek do rodzimych kreatorów? Polska jest trudnym rynkiem sprzedaży?

Jest różnie, tak jak różni są ludzie. Cieszy mnie, że na swojej drodze spotykam tych, co życzą mi dobrze. Takich też wybieram do współpracy.

Za co lubisz swoją pracę?

Moja praca daje mi ogromną radość, czuję się spełnioną kobietą, realizując swoją życiową pasję i spełniam swoje marzenia. Uwielbiam tę adrenalinę, która towarzyszy każdej nowej kolekcji, sesji zdjęciowej czy pokazom mody, które w karierze projektanta odgrywają znaczącą rolę. Zawsze w swojej pracy kieruję się intuicją, jak do tej pory nigdy mnie nie zawiodła. Zadowolone klientki dają mi siłę, paliwo do dalszej pracy. To strasznie miłe, kiedy troszkę ucichnę na FP, pytają, jak idą przygotowania nowej kolekcji, wyczekują, dopytują, dopingują, wspierają mnie w tym, co robię, to jest chyba najlepsza nagroda, jaka może spotkać projektanta za swoją pracę. Moja droga do sukcesu nie jest usłana różami, czasem myślę, że jest ciernista i strasznie mnie doświadcza, ale to dobrze, ponieważ z każdej porażki wyciągam wnioski, wychodzę silniejsza i cieszę się z każdego małego sukcesu! Przyświeca mi motto: Zaczynaj od rzeczy małych, jeżeli chcesz być wielkim. Zakładaj głęboki fundament pokory, skoro zamierzasz budować wysoko. Pamiętaj możesz wszystko! Zawsze musisz jednak poświęcić coś kosztem czegoś…

Twój największy cel/marzenie zawodowe to…?

Jestem osobą bardzo ambitną i pełną pasji, dlatego nie poddaję się tak szybko, mimo różnych przeciwności losu. Będę dalej tworzyć swoją modę, wyznaczać i realizować swoje cele. Moja głowa pełna jest nowych pomysłów i nowych projektów, które będę realizować w najbliższym czasie. Kto to wie, może już niebawem Was zaskoczę. Marzenia są przecież po to, by je spełniać 😉

Co byś poradziła kobietom, które chciałyby odnieść sukces na rynku modowym?

Aby nie bały się… samorealizacja bowiem… to ona jest kluczem do sukcesu.

A Twój ulubiony projektant? Masz takiego?

Zdecydowanie jest nim Robert Kupisz! Jest bardzo wyrazisty i charyzmatyczny, zmienia oblicze polskiej mody. Bardzo imponuje mi, z jakim zaangażowaniem buduje swoje imperium.

Hasło, które zawsze zmotywuje Cię do działania…?

„Cały świat usuwa się z drogi człowiekowi, który wie, dokąd zmierza”

Piękne słowa.
Dziękujemy za rozmowę 🙂

 

Ewa Miętkiewicz-Ciepły, czyli EMC Studio

Fascynacja pięknem, estetyką, szlachetną niebanalnością pozwoliła mi stworzyć EMC Studio – polską markę modową, dla której projektuję i kreuję unikatowe ubrania, nacechowane prostotą i elegancją, dzięki czemu tworzę niepowtarzalne kolekcje ubrań, w których kobiety zawsze czują się wyjątkowo…

W EMC Studio zawsze łączę elegancję z komfortem, jakość wykonania z dbałością o szczegóły. Wśród moich projektów znajdziesz dla siebie szeroki wybór stylistyki: zarówno spokojne, stonowane eleganckie kolory natury, jak i magnetyzujące, hipnotyzujące barwy i wzory. Wraz z moim młodym kreatywnym zespołem tworzę stroje na wielkie wyjścia, spotkania biznesowe, sportowe, a także casualowe ubrania „na co dzień”.

UWAGA! Z okazji Dnia Matki darmowa wysyłka, a przy zakupach powyżej 100 zł notes "Zatrzymane w czasie" zupełnie za darmo! Jak skorzystać z promocji? Dodaj kupowane produkty o wartości minimum 100 zł oraz notes i wpisz kod promocyjny "notes" na stronie koszyka! Zamknij