Zorganizowanie ma w jednym paluszku. Wszystkie musi być dobrze rozplanowane, zanotowane i pod kontrolą. Dagmara Czechowska na co dzień zarządza spółką MTL, która pomaga innym w zarządzaniu przedsiębiorstwem jako firma doradcza. Właśnie dobre rozporządzanie swoim czasem zapewnia jej godzenie pracy, domu i wyjazdów służbowych w jedną zorganizowaną całość. Kiedy w tym wszystkim znajduje czas dla siebie?

 

Dagmaro, zarządzasz na co dzień dużą firmą z branży spedycyjnej. Powiedz czym dokładnie zajmuje się Twoja firma?

Firma MTL to firma transportowa, doradcza. Mamy flotę własnych aut – realizujemy zlecenia transportowe na terenie całej Europy .

Jesteśmy Agencją Pośrednictwa Pracy. W Świętej Katarzynie jest nasze biuro, gdzie zajmujemy się doradztwem z zakresu prowadzenia działalności gospodarczej na każdym etapie jej funkcjonowania. Oferujemy naszym klientom, nie tylko oczywiście z branży transportowej, usługi księgowo- kadrowe, doradztwo prawne, doradztwo podatkowe.

 

Jaka była ścieżka Twojej kariery? Byłaś założycielem MLT, współzałożycielem czy może weszłaś do firmy z zewnątrz?

Tak, jestem założycielem MTL.

 

Kim są dzisiaj Twoi klienci? Do kogo kierujecie swoje usługi?

MTL to transport ,ale tu w Świętej Katarzynie to też firma doradcza oferująca spektrum usług kadrowo – księgowych, szkolenia BHP.

 

Co robiłaś wcześniej? Gdzie pracowałaś?

Zaraz po ukończeniu studiów zdałam egzaminy, wyjechałam na stypendium rządowe do Berlina (jako jedna z 7 osób z całej Polski i kilku tysięcy z całej Europy Środkowo – Wschodniej), pracowałam jako stypendysta Deputowanego do Bundestagu, byłam rzecznikiem polskiej grupy stypendystów.

Po powrocie do kraju – duża zmiana. Plany pracy w strukturach rządowych zamieniłam zamierzenie na zupełnie inne działania, rozpoczęłam pracę w dziale eksportu jednej z wrocławskich firm. Po trzech latach kolejne wyzwanie zawodowe to dyrektor zagranicznej spółki na Europę Środkowo-Wschodnią, firmy handlowej z branży data storage.

Kolejny krok to prezes międzynarodowej firmy doradczej, od 2008 roku działam w branży TSL. Od 2012 roku jestem prezesem firmy z branży logistycznej, a od polowy 2015 zaczęłam budować MTL. To tyle w telegraficznym skrócie.

 

Z wykształcenia jesteś?

Pierwsze moje ukończone studia to Filologia Germańska. Równolegle ukończyłam Podyplomowe Studium Dziennikarstwa Multimedialnego i Public Relations na tutejszym Wydziale Filologii Polskiej Uniwersytetu. Chwilę później Ukończyłam Podyplomowe Studia dla Tłumaczy Języka Niemieckiego. Podczas mojego stypendium rządowego studiowałam Nauki Polityczne na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie.

 

W Twojej pracy chyba przeważają mężczyźni? Jak to się stało, że trafiłaś do naszej szpilkowej społeczności? Potrzebujesz towarzystwa kobiet dla równowagi? ?

Tak, w mojej pracy, branży to głównie mężczyźni (ponad 180 J)))), chociaż u mnie w firmie mamy obecnie także 14 fantastycznych kobiet! I to kobiet, które pracują w zawodzie kierowcy, jak i kobiet działających w biurze firmy.

Do szpilki trafiłam z rekomendacji kobiety, która od lat z sukcesem prowadzi swoją firmę. Szpilka to dla mnie możliwość wymiany doświadczeń, poznania fantastycznych, mądrych kobiet. To też możliwość nawiązania nowych kontaktów biznesowych.

Bo MTL to nie tylko transport, to także firma doradcza, kadry, księgowość.

Jesteś także mamą dwójki dzieci – opowiedz, jak wygląda Twój przykładowy dzień?

Pobudka 5.20. Szybkie ćwiczenia ( 4 minuty J)) i jest power do działania. Szybki poranny spacer z psem. Codziennie rano jedziemy do szkoły do Wrocławia – w drodze dzieje się wszystko – rozmawiamy, omawiamy, planujemy, powtarzamy do sprawdzianów, klasówek, słuchamy audiobooków… Uff to wszystko w ciągu 45 minut J))

Jak odwiozę dzieci do szkoły, jadę do biura do Świętej Katarzyny. Po pracy wracamy razem do domu… i znowu dzieje się wszystko…. Domowo, szkolnie, dziecięco (no mój nastolatek to teraz może powiedzieć, że nie dziecięcoJ)), zatem też młodzieżowo… Codziennie po powrocie z biura przełączam się na tzw. home office. W firmie dzieje się dużo całą dobę. Dzień kończy się o różnych porach.

Przed końcem każdego dnia planuję, co ma się wydarzyć dnia następnego, uaktualniam terminy, działania, zadania, staram się jednak znaleźć też czas na kilka stron książki przed snem. Niezmiernie ważne jest dla mnie znalezienie dla siebie chwili, takiego zatrzymania się w ciągu dnia .

 

Mieszkasz kawałek za Wrocławiem, Twój dom jest Twoją oazą?

Tak, to moje miejsce na Ziemi. Miejsce, gdzie z moimi dziećmi stworzyliśmy nasze przestrzenie, łapiemy te najważniejsze dla nas chwile.

 

Musisz być dobrze zorganizowaną osobą – dom, rodzina, wymagająca praca i dojazdy. Jak sobie z tym radzisz? Przydaje się na pewno doświadczenie logistyczne? ?

O tak, dobre planowanie to podstawa. Do tego najważniejsze są osoby, bez których te wszystkie działania nie miałyby szans powodzenia. To Zosia i Staś – moje dzieci (które są dla mnie inspiracją ), to fantastyczni współpracownicy w pracy, moi wszyscy kierowcy. To razem z nimi tworzymy niesamowite rzeczy.

Każdy dzień kończę, planując kolejny dzień. Rozpisuję dokładnie, co jest do zrobienia, załatwienia, lista spotkań zawsze jest uaktualniona. Wszystkie terminy tzw. „to do”, „importand”, „very importand”, są dokładnie zapisane, zarówno te służbowe, jak i priv. Pracuję w Polsce i za granicą. W każdym miesiącu dzielę ten czas zawodowy zatem na dwa miejsca . Obecnie na mapie wyjazdów bardzo często jest też Warszawa .

Każdy dzień jest pełen wyzwań. Tylko ja to po prostu uwielbiam. To mi daje siłę. Wielokrotnie słyszałam od współpracowników, że mam energię i siłę, która zaraża, inspiruje do działania.

 

Czym jest dla Ciebie sukces?

Sukces to dla mnie żyć w zgodzie ze sobą i światem, mieć wokół siebie osoby, które kochasz, dla których jesteś ważna. Mieć pracę, którą kochasz. To tak jak mówił Konfucjusz.

„Wybierz sobie pracę jaką kochasz, a całe życie nie będziesz musiał pracować”.

 

Myślisz, że go osiągnęłaś w życiu? Czy wszystko jeszcze przed Tobą?

Moja droga, nie, absolutnie nie, nie osiągnęłam wszystkiego, mam wiele planów, marzeń, celów zawodowych, prywatnych, które realizuje i chcę osiągnąć.

Życie to podróż i ciągła zmiana zatem… Obecnie znowu jest dużo zmian, ale o tym ani słowa więcej… Work in progres J)) Chcę rozwijać MTL, zdobywać nowe kompetencje …. Jest tyle fajnych, pasjonujących rzeczy, które zrobię .

 

Jakie Twoje cechy doprowadziły Cię do miejsca, w którym dzisiaj jesteś?

Upór, konsekwencja, ciągła chęć rozwoju, uczenia się czegoś nowego, otwarcie na ludzi, wyciąganie nauki z każdego doświadczenia, z tego dobrego i z tego złego.

 

Czas na przyjemności – jak spędzasz wolny czas? Skrywasz jakąś pasję/hobby?

Uwielbiam czytać, słuchać muzyki, moją pasją jest Nordic Walking – jestem licencjonowanym instruktorem Nordic Walking (zapraszam na trening J)). Chcę moją pasją zarazić moich sąsiadów i weekendowo ruszyć społeczność sąsiedzką… to też jeden z moich planów.

 

W jakim miejscu czujesz się najlepiej na Ziemi?

W każdym miejscu na świecie, gdzie są ze mną ludzie, których kocham i dla których ja też jestem ważna. Luksus obecności nie może się równać z żadnym miejscem, liczy się tu i teraz… to jest ten luksus.

Zatem jestem kobietą luksusową J)))) … kolekcjonuję wyjątkowe, bezcenne chwile.

 

Co byś poradziła kobietom, które rozważają rozpoczęcie swojego biznesu?

Przede wszystkim konsekwencja w działaniu, otwartość na świat, chęć uczenia się każdego dnia czegoś nowego. I przekonanie, że  zawsze wokół mnie są ludzie, od których mogę się dowiedzieć czegoś, co dla mnie jest nieznane.

I są firmy, które służą wsparciem merytorycznym… np. MTL

 

Myśl, która zawsze doda Ci odwagi?

Nie ma rzeczy niemożliwych, jak czegoś bardzo się pragnie, zawsze znajdziemy wyjście z sytuacji i rozwiązanie. Jeśli nie w danym momencie to chwilę później, ale ono jest na pewno. I tylko w nas jest ogromna siła, zasoby i potencjał, żeby sprostać wyzwaniom każdego dnia.

W życiu jedyną stabilną pewną rzeczą jest zmiana, to co było dobre kilka miesięcy temu, dziś już nie jest aktualne, zmieniają się okoliczności, świat. My zmieniamy się w świecie.

Wielokrotnie miałam etap w życiu nazywany przeze mnie „grand zero” – zaczynamy od początku po dobrych i tych pouczających lekcjach . Jednak ja wiem, mam w sobie siłę i ciągłą ciekawość na to, co się wydarzy się.

Na zakończenie… Musimy pamiętać, że my mamy w sobie ogromną sprawczość, ona jest w nas.

 

Dziękujemy za tę inspirującą rozmowę!
Dagmara Czechowska

Dagmara Czechowska

Prezes firmy MTL Sp. z o. o.

Zajrzyj do naszego Klubu Czerwonej Szpilki>>

Zaciekawił Cię ten artykuł?
Nie przegap kolejnego!

Dodaj swój adres email do naszej listy mailingowej, aby raz w miesiącu dostawać powiadomienia o najpoczytniejszych artykułach, jakie pojawiły się na naszym blogu 🙂