Związana długie lata z jednym miejscem, w którym pracuje, ale czuje się jak w domu. Nie wyobraża sobie przebywać gdzie indziej, bo właśnie tu się spełnia. Razem z innymi długoletnimi pracownikami współtworzy wyjątkowy klimat Art Hotelu. Swoją karierę rozpoczynała od recepcji, teraz jest menadżerką i wiemy, że można na niej polegać zawsze.
Rozmawiamy dzisiaj z Anną Wałęsą:

Aniu, jak długo pracujesz w Art Hotelu?

Dokładnie od 01.02.2004 roku

 

Opowiedz nam o swoich początkach, jak tutaj trafiłaś?

To dość ciekawa historia :).  Po skończeniu szkoły hotelarskiej nie miałam nic wspólnego z zawodem, którego się nauczyłam. W Art Hotelu w latach 1999-2001 miałam praktyki zawodowe. Po skończeniu szkoły, wyjechałam za granicę. Rok później, po powrocie do Polski, znalazłam pracę, która tak do końca mi nie odpowiadała, była dla mnie bardzo stresująca.

Postanowiłam więc zanieść swoje CV do Artu. Wtedy jeszcze nie wysyłało się mailem swojego CV, w dobrym tonie było osobiście się pojawić i zarekomendować własną osobę do pracy… Zaproszono mnie na rozmowę rekrutacyjną, a później oczekiwałam na decyzję. Czekałam jednak na tyle długo, że postanowiłam sama dopytać, czy dostałam tę pracę na recepcji czy raczej nie?! Okazało się, że tak, ku mojej radości. Początki nie były łatwe, gdyż pracę dostałam już od 1 lutego, a w poprzedniej pracy miałam jeszcze dwa tygodnie wypowiedzenia. Nie było wyjścia, chodziłam przez ten czas do mojej starej pracy, a po 17.00 przyjeżdżałam do hotelu. Co tu dużo mówić, miałam na starcie niezłe niedogodziny! Na recepcji pracowałam około 5 lat, co pozwoliło mi dobrze poznać hotel, strukturę i jego możliwości, a do tego zespół na recepcji był niesamowity, zawsze było wesoło!

 

Po tylu latach pracy jesteś już tak mocno spojona z tym miejscem, że pewnie przenika ono już Twoją osobą? Jest jak drugi dom…

Tak, gdyż spędzam w pracy znacznie więcej godzin niż we własnym domu :). Do tego atmosfera pracy i zespół, z którym mam przyjemność pracować, jest niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju. Pewnie dlatego pracujemy prawie w niezmiennym składzie już tyle lat!

 
Wielu jest jeszcze tak długoletnich pracowników poza Tobą?

Oj tak, ja jestem średnia stażem, są osoby, tak jak szef kuchni Grzegorz Pomietło czy starszy kelner Artur, pokojowa Dorota, którzy są od samego początku Art Hotelu, czyli od 1996 roku.

Duża część zespołu pracuje tu po 14-19 lat.

 

Jakie sytuacje z tego czasu najbardziej utkwiły Ci w pamięci?

Jest ich ogrom, dlatego bardzo trudno wybrać jedną czy dwie… ale na pewno jeden bankiet ślubny, za który byłam odpowiedzialna. Młoda Para chciała go zorganizować w Sali Ogrodowej dla kameralnego grona rodziny i przyjaciół, w konwencji „Alicji w Krainie Czarów”. Proszę mi wierzyć, że Para Młoda, sala, sesja zdjęciowa, wystylizowane były obłędnie! Miałam wrażenie, że będę mogła przejść za chwilę na drugą stronę lustra, w magiczną krainę filiżanek, kart i kwiatów! Do tej pory mam kontakt z „Parą Młodą”, a trochę lat już minęło.

Wszystkie spotkania w ramach Art Academy – wernisaże, spotkania autorskie, spektakle teatralne, koncerty, debaty, konferencje prasowe, które organizuję w Art Hotelu – sprawiają mi ogromną satysfakcję.

Jednak nade wszystko cenię sobie kontakt z ludźmi i to oni najbardziej zapadają mi w pamięci :).

 

Co najbardziej kochasz w tym hotelu?

Zespół, z którym pracuję, za jego oddanie i pasję, możliwość ciągłego samorozwoju i kształcenia, za możliwość poznawania innych, wspaniałych ludzi z pasją, którzy motywują mnie do działania.

 

Masz swoje ulubione miejsce? Taki „ciepły kąt” w Art Hotelu?

Tak, wcześniej wspomniana Sala Ogrodowa. W niej odpoczywam i czuję się, jakbym nie była w pracy. Jest to dla mnie magiczne miejsce!

 

Powiedz nam, skąd się bierze ten oryginalny wystrój? Ten hotel się zdecydowanie wyróżnia na tle innych.

Koncepcja wystroju wnętrz Art Hotelu jest dziełem Renaty Micherdy-Jarodzkiej. My kontynuujemy tę wizję, starając się wychodzić z kulturą i sztuką poza działalność Art Hotelu, do szerszego grona odbiorców. W końcu nazwa zobowiązuje!

 

Nie możemy też zapomnieć o tutejszej kuchni, która jest naprawdę wyśmienita. Kto jest odpowiedzialny za te pyszne dania?

Szef Kuchni Grzegorz Pomietło ze swoim zespołem. Jednak on też ma osobę, która nad nim czuwa, jest to nasz F&B Manager, Małgosia Trzcińska.

 

Jaka jest Twoja ulubiona potrawa 😉?

Bardzo lubię zupę orkiszową z klopsikami drobiowymi na białym winie oraz pierogi z szyjkami rakowymi w sosie tymiankowym. Ostatnio fascynuje mnie też kuchnia wegańska, po którą coraz częściej sięga szef kuchni i dodaje coraz to więcej dań w sezonowym menu.

 
Co jest dla Ciebie w życiu największym sukcesem?

To, że jestem w tym miejscu, w którym jestem! Rodzina, podróże, praca – to mój motor napędowy!

 

A marzeniem?

Być dobrą w tym, co robię, i nigdy nie stracić pasji i serca! Bez tego życie traci sens!

 

Jak spędzasz te dni poza hotelem? Co lubisz wtedy robić?

Często wyjeżdżam, nawet na jednodniowe wypady, po to, aby zmienić otoczenie i dać oczom odpocząć. Tak ładuję baterie. A czasem jest to zwykły tzw. „piżamowy dzień” spędzony w domu z moimi chłopakami (mężem i synem). Oglądamy wtedy filmy, gotujemy albo zamawiamy coś dobrego na wynos. Takie dni czasami wszystkim są potrzebne :).

 

Jesteś tradycjonalistką?

To bardzo ogólne pytanie. Tradycja dla mnie to część naszej kultury, wychowania, które wynosimy z domu, ze środowiska, w którym się wychowaliśmy. Dla każdego zatem te tradycje mogą być inne.

Jesteśmy teraz po Świętach Bożego Narodzenia i w tym czasie tradycja po mojemu to zapach ciasta w domu, wspólnie spędzone Święta w rodzinnym gronie, puste miejsce przy wigilijnym stole, kolędy, pasterka, opłatek, zapach choinki, wysyłanie kartek do rodziny i przyjaciół, takich tradycyjnych, papierowych :).

 

Jak widzisz siebie za 5-10 lat?

Za 5 – mam nadzieję, że w tym samym miejscu, jako PR-owca Art Hotelu. Za 10 – jeszcze nie wiem…

 

Twoje życiowe motto?

Żyć tak, aby niczego w życiu nie żałować.

 

Dziękujemy za ten wywiad!

Anna Wałęsa

Anna Wałęsa

Specjalista ds. sprzedaży i marketingu

Art Hotel

Zaciekawił Cię ten artykuł?
Nie przegap kolejnego!

Dodaj swój adres email do naszej listy mailingowej, aby raz w miesiącu dostawać powiadomienia o najpoczytniejszych artykułach, jakie pojawiły się na naszym blogu 🙂