Ola Budzyńska, lepiej znana w sieci jako Pani Swojego Czasu, codziennie pomaga zarządzać swoim życiem ponad 50 tysiącom kobiet, które aktywnie biorą udział w jej transmisjach i działaniach w Internecie. Jest twórczynią trzech kursów online oraz autorką książki „Jak zostać Panią Swojego Czasu. Zarządzanie czasem dla kobiet”. Już niedługo swoją wiedzą podzieli się na konferencji Ladies Day, a już dzisiaj odpowiada nam, czym według niej jest sukces…

Olu, ci, którzy podążają za Twoimi radami, znają Cię jako Panią Swojego Czasu. Możesz powiedzieć, jak się nią stałaś?

Z dnia na dzień 🙂
Od 2006 roku byłam trenerką umiejętności miękkich – szkoliłam pracowników korporacji z zarządzania sobą w czasie, efektywności osobistej i zarządzania pracownikami. Byłam bardzo zajętą osobą – non stop w podróży, non stop na walizkach, gdy wracałam do domu, dzieci mówiły do mnie „tato”.
Aż 7 lipca 2014 roku u mojego syna zdiagnozowano cukrzycę typu 1 – chorobę nieuleczalną, co wywróciło nasze życie do góry nogami. Koczując przez dwa tygodnie na łóżku szpitalnym obok syna zobaczyłam wyraźnie, że już nie chcę wracać do poprzedniego stylu życia i nie chcę budować swojej przyszłości, kariery i rodziny w taki sposób.
I postanowiłam to zmienić.  Wtedy powstała Pani Swojego Czasu.

Często mówisz lub piszesz o tym, że wcześniej przeprowadzałaś szkolenia z zarządzania czasem w firmach, byłaś zabiegana i w rozjazdach, czy czasem tęsknisz za tym życiem?

Nie. Jeśli mi czasem brakuje wyjazdów, spotkań i tych emocji związanych z byciem w drodze, to wyjeżdżam z domu na spotkanie z przyjaciółmi w Warszawie, we Wrocławiu czy na Pomorzu. Paradoksalnie mogę to teraz robić dużo częściej niż kiedyś, bo kiedyś byłam w rozjazdach dlatego, że musiałam, a dzisiaj wyjeżdżam z domu, tylko wtedy, gdy chcę.
Dodatkowo bardzo często jeżdżę na wakacje. W lutym jedziemy całą rodziną na ferie na Sardynię, w marcu lecę na wyprawę rowerową do Hiszpanii, w kwietniu jestem znowu z przyjaciółką na Sardynii, a w maju nasza rodzina będzie odkrywać uroki jazdy rowerowej w Toskanii. Na brak emocji w życiu nie mogę narzekać 🙂

Generalnie można powiedzieć, że robisz cały czas to samo – uczysz zarządzać swoim czasem, ale Twoi odbiorcy bardzo się zmienili, jak mocno wpłynęło to na Twoją pracę?

Bardzo mocno, a jednocześnie w 100% pozytywnie. Przede wszystkim szkolę tylko i wyłącznie te osoby, które tego chcą. Niestety szkolenia dla pracowników korporacji mają to do siebie, że nikt nie pyta tych osób, czy chcą się szkolić. A bardzo często nie chcą i uważają to za stratę czasu, co powoduje, że przez pierwszą część szkolenia trzeba przełamywać ich opór.
Moje uczestniczki szkoleń marzą o tym, by wziąć udział w moich szkoleniach.
Po drugie, ponieważ moje szkolenia są online, to mogę w 100% pracować online, a więc z każdego miejsca na świecie.
Moja marcowa wyprawa do Hiszpanii pokrywa się z promocją i sprzedażą mojego kursu „Zrób to dziś” i nie jest to żaden problem w moim biznesie.
No i po trzecie – moja praca jest skalowalna – pracując na sali szkoleniowej i chcąc zarabiać więcej, musiałam pracować jeszcze więcej. Biznes online ma to do siebie, że przy wdrożeniu odpowiedniej strategii pracujemy tyle samo, ale zarabiamy więcej.

Tematyka, którą się zajmujesz jest w pewnym sensie obszarem zamkniętym, a ty wydałaś książkę, stworzyłaś narzędzia pomocne przy planowaniu, ostatnio stworzyłaś swój kurs online, pomysły jakby się nie wyczerpują, jak to robisz?

Jak spojrzymy na tematykę i obszary, w których ludzie robią biznes, to tak naprawdę każdy z nich jest niejako obszarem zamkniętym. Naprawdę baaaardzo mało jest na rynku firm, które robią coś w 100% nowego.
I według mnie dobry i rozwijający się biznes, to nie musi być taki, którego wcześniej zupełnie nie było, ale taki, który zauważa jakąś niezaspokojoną potrzebę na rynku.
Ja zauważyłam fakt, że do kobiet nikt nie mówi o zarządzaniu czasem, uwzględniając normalne życie i wyzwania, które mamy.
Zauważyłam, że zarządzania sobą w czasie uczą tylko mężczyźni w śnieżnobiałych koszulach pod krawatami i żaden z nich w czasie swoich wykładów i w swoich książkach nawet się nie zająknie o tym, kto im te koszule prasował. I kto im wychowuje dzieci? A kto zostaje z dziećmi w domu, gdy one chorują.
I nie twierdzę, że robią to ich żony, ale te elementy ich życia w ogóle nie mają miejsca w ich mądrych systemach i teoriach do zarządzania czasem.
A ja sama jestem mamą, która kocha swoje dzieci, ale też kocha pracować i to są dla mnie realne dylematy.
Gdy zaczęłam pisać na ten temat, okazało się, że nie jestem jedyna. Nikt wcześniej nie pomyślał o takim podejściu do tematyki zarządzania czasem.
Generalnie w swoim biznesie tak naprawdę niczego nie wymyślam sama. Po prostu słucham. Mam w swojej grupie Pań Swojego Czasu prawie 31 tysięcy zaangażowanych kobiet. Moje produkty (płatne i bezpłatne) są po prostu odpowiedzią na ich pytania 🙂

Twoje działania obserwuje ponad 50 tys. fanów, autorskie relacje „Kawa z Budzyńską” ogląda co tydzień kilkanaście tysięcy widzów, a swoich produktów sprzedałaś kilkadziesiąt tysięcy. Przy tych liczbach śmiało można już mówić o popularności, czy czujesz się kobietą sukcesu?

W ogóle nie lubię słowa „sukces” bo kojarzy mi się z amerykańską korpomową, w której sukces to biała koszula, uśmiech od ucha do ucha i wspinanie się po szczeblach kariery zawodowej. Tymczasem dla mnie sukces to fakt, że żyję tak, jak chcę. Dla jednej z nas sukcesem będzie to, że mamy wysokie stanowisko zarządcze w międzynarodowej firmie, a dla innej to, że wychowujemy piątkę dzieci i jeszcze nie zwariowałyśmy.
Tak więc, owszem – ja czuję się kobietą sukcesu, ale nie dlatego, że sprzedaję kilkadziesiąt tysięcy czegoś tam, lecz dlatego, że mogę żyć tak, jak chcę i lubię.

Czy wyobrażasz sobie inny sposób pracy niż dotychczas? Wrócić na etat i być zależnym od czyichś decyzji?

O mój Boże, absolutnie nie! Jedną z największych wartości dla mnie jest niezależność. To, co mnie zawsze uwierało w pracy dla kogoś, to na przykład fakt, że musiałam czekać. Miałam świetny pomysł i chciałam go wdrożyć w życie, ale trzeba było odczekać, aż 15 innych osób podejmie decyzję na tak lub nie.
Ja jestem kobietą czynu i uwielbiam działać! Wymyślać, kombinować, wdrażać, testować. I czasem spijać śmietankę, a czasem gorycz porażki.

Co byś poradziła osobom, które chcą stworzyć swoją markę osobistą?

Żeby się zastanowiły, po co chcą taką markę tworzyć i jaką wartość mogą dać innym. Bardzo wiele osób, które chcą stworzyć coś od zera, uzasadnia to sformułowaniem zaczynającym się od: „bo ja… umiem/lubię/znam się…”
Tylko że rynku tak naprawdę nie interesuje, co – Ty. Klienci są zainteresowani sobą. Każda z nas jest przecież klientką. Gdy spotykamy się z marką, której nie znamy, to jedyne co nas tak naprawdę interesuje to to, co ktoś mi może dać, jak mi może pomóc czy też uprzyjemnić moje życie.

A pamiętasz swoje początki jako Pani Swojego Czasu? Spodziewałaś się, że uda Ci się tak wybić na tle tak wielu innych biznesów online?

Oczywiście, że pamiętam i pewnie będę pamiętać do końca życia 🙂
Czy spodziewałam się, że mi się uda – tak, to na pewno. W przeciwnym razie bym się za to nie zabierała, tylko robiła coś innego. Nie zwykłam była działać (w jakimkolwiek obszarze życia) myśląc, że to, co robię, będzie porażką.
Te pierwsze 6 miesięcy pamiętam również bardzo dobrze, dlatego że moje ówczesne środowisko zawodowe nie wierzyło, że mi się uda, i robienie biznesu online w tematach, które dla nich mogły istnieć tylko i wyłącznie na sali szkoleniowej, było według nich skazane na porażkę.
Natomiast szczerze przyznam, że zaczynając, szłam bardzo małymi krokami i pisząc swoje pierwsze artykuły na blogu (to był początkowo mój jedyny kanał komunikacji z moimi czytelniczkami) nie sądziłam, że powstanie z tego biznes pełną parą.

Już w marcu będziesz gościem na tegorocznej edycji Ladies Day, zdradzisz nam coś na temat swojego wystąpienia?

Będę w swoim wystąpieniu łączyć dwa tematy, które mnie cieszą najbardziej w prowadzeniu mojego biznesu, czyli czas i pieniądze. Pokażę, jak zarządzanie czasem w moim biznesie przekłada się na zarabiane przeze mnie pieniądze.
I więcej nie powiem – dowiecie się na konferencji.

Olu, jesteś niezwykle energiczną osobą, co najlepiej doładowuje Twoje baterie na co dzień?

Kilka bardzo prostych, żeby nie powiedzieć banalnych spraw: odpowiednia ilość snu, zdrowe jedzenie, ruch fizyczny. To są nawyki fundamentalne, które powodują, że mam ochotę żyć. Jak do tego dodam moją rodzinę, przyjaciół, moje pasje i zainteresowania oraz pracę, którą kocham, to powstaje z tego energiczna mieszanka wybuchowa w moim wydaniu.

Na koniec coś motywacyjnego, Twój ulubiony cytat to…?

To już chyba wszystkie wiecie – zrobione jest lepsze od doskonałego.

Nie ma co próbować bycia Panią Perfekcyjną. Zacznij z tym, co masz i działaj małymi krokami.

Dziękujemy za rozmowę! 🙂

Ola Budzyńska, czyli Pani Swojego Czasu
Jest twórczynią trzech kursów online, autorskich produktów fizycznych pomagających kobietom zarządzać czasem (planer, kalendarz i notes PSC) oraz autorką książki „Jak zostać Panią Swojego Czasu. Zarządzanie czasem dla kobiet.
”Od samego początku istnienia swojego bloga stawia na swoje usługi i produkty. Nie współpracuje z markami i agencjami, nie dorabia na boku, nie pracuje na etacie. W 100% utrzymuje się z działalności PSC.
Stworzyła ogromną i bardzo zaangażowaną społeczność Pań Swojego Czasu oraz #gangPSC, czyli wirtualny team kobiet pomagający rozwijać jej biznes.
Co miesiąc prowadzi bezpłatne webinary, na które każdorazowo zapisuje się kilka tysięcy kobiet.
Ma 38 lat i zwyczajne życie z mężem i dwójką dzieci. Nie znosi korpomowy i owijania w bawełnę.
Na głównej stronie swojego bloga ma napisane:

 „Nie jestem coachem, robię głupie miny i czasem mówię ‚dupa’. Jeśli to dla Ciebie problem, to raczej się nie polubimy.”

Aby w pełni cieszyć się zawartością tej strony musisz zgodzić się z nasza polityką cookies.
Rozpoczęcie korzystania ze strony jest równoznaczne z jej zaakceptowaniem. Dowiedz się więcej.

Ustawienia ciasteczek podczas przeglądania tej strony są ustawione w trybie "akceptuj", aby zapewnić Ci najlepsze możliwe doświadczenia podczas korzystania z jej zawartości. Jeśli kontynuujesz korzystanie ze strony bez wprowadzania zmian w ustawieniach przeglądania lub klikniesz "AKCEPTUJĘ" tym samym wyrażasz zgodę na ich wykorzystanie.

ZAMKNIJ TEN KOMUNIKAT